Od 2007 roku, każdy z nas może zmienić sprzedawcę prądu. Stąd właśnie na rynku pojawiło się wiele podmiotów rywalizujących o swoich klientów i o czym przekonali się pracownicy UOKiK – nie zawsze ta rywalizacja odbywa się zgodnie z zasadami.

„ (…) Polski Prąd i Gaz nadużył zaufania konsumentów, a to narusza dobre obyczaje „- mówi Marek Niechciał, prezes UOKiK.

UOKiK poinformował, że wpłynęło do nich ponad 500 skarg na działania Polski Prąd i Gaz. Kilkaset zgłoszeń otrzymał także Urząd Regulacji Energetyki. Zawiadomienia najczęściej wpływały od osób starszych i ich rodzin. O praktykach Polska Energetyka Pro informowali również rzecznicy konsumentów, do których zwracali się konsumenci poszkodowani działaniami spółki.

Jak działali?

Odwiedzający ich w domach przedstawiciele spółki najczęściej nie informowali, że reprezentują Polska Energetyka Pro. Sugerowali, że działają w imieniu dotychczasowego sprzedawcy energii elektrycznej. Tym samym konsumenci podpisując dokumenty, nie wiedzieli, że zmienili sprzedawcę prądu. Działo się tak dlatego, że przedstawiciele spółek świadczących usługi telekomunikacyjne nie informowali konsumentów, że reprezentują również spółkę Polska Energetyka Pro. W przedłożonych do podpisu dokumentów dołączana była umowa sprzedaży energii elektrycznej.

Postępowanie w tej sprawie było prowadzone od września 2015 r.

Na swojej stronie w oficjalnym stanowisku, UOKiK wylicza działania, prowadzone przez spółkę Polski Prąd i Gaz:

  • wprowadzanie w błąd co do swojej tożsamości, podszywając się pod dotychczasowego sprzedawcę prądu.
  • sugerowanie, że przedkładane do podpisu dokumenty stanowią aneks do umowy z dotychczasowym sprzedawcą energii, bądź wymóg ich podpisania wynika ze zmiany przepisów prawa, likwidacji sprzedawcy energii elektrycznej, z którego usług korzystał dotychczas konsument lub połączenia tego przedsiębiorcy z Polski Prąd i Gaz.
  • stosowanie przymusu i wywieranie na konsumentach presję twierdząc, że jeżeli konsument nie podpisze dokumentów, pozbawiony zostanie prądu, albo jego dotychczasowa umowa wygaśnie.
  • manipulowanie informacjami o niższych rachunkach za energię elektryczną, m.in. nie informując o obowiązku opłacania comiesięcznej opłaty handlowej. Spółka sugerowała również, że konsument po zmianie sprzedawcy na Polski Prąd i Gaz będzie płacił o kilkadziesiąt procent mniej za zużycie energii elektrycznej – w rzeczywistości jednak ceny za zużycie 1 kWh były niższe zaledwie o kilka procent. Ponadto spółka wprowadziła w cennikach stawki progresywne, co oznacza, że cena za zużycie energii elektrycznej (1 kWh) regularnie wzrastała w każdym kolejnym roku. Tym samym w drugim roku obwiązywania umowy była już średnio o kilkanaście procent wyższa od tej, jaka obowiązywałaby, gdyby miał zawartą umowę z tzw. sprzedawcą z urzędu. Spółka nie informowała ponadto o obowiązku opłacania dwóch faktur za dystrybucję i sprzedaż energii elektrycznej.

nie zostawiano konsumentom podpisanych dokumentów, nie informowano o prawie odstąpienia od umowy i nie przekazywano wzoru formularza o odstąpieniu od umowy.

Za naruszenie zbiorowych interesów konsumentów prezes UOKiK nałożył karę ponad 10 mln zł (10 253 328 zł) i nakazał zaniechanie praktyki.

W Polsce działa ok. 460 podmiotów zajmujących się sprzedażą energii elektrycznej. Jednym z nich jest spółka Polski Prąd i Gaz – wcześniej działająca pod nazwą Polska Energetyka PRO. Należała do grupy kapitałowej Financial Assets Management Group, w której skład wchodzą również Tele-Polska oraz Telekomunikacja dla Domu.

Źródło: UOKiK

Redakcja GLOBEnergia