Arabowie bardzo szybko udowodnili, że zamierzają w efektywny ekonomicznie sposób dokonać szybkiej transformacji energetycznej. Na zorganizowanej jakiś czas temu aukcji padały wyjątkowo niskie ceny, rzędu 2 centów za kilowatogodzinę.

Jakiś czas temu świat obiegła informacja, że tamtejsza elektrownia OZE będzie zintegrowana z kryptowalutą, co jest jednym z najnowszych trendów w branży.

Wysokie promieniowanie słoneczne prowadzi do wysokich uzysków podczas generacji z wykorzystaniem fotowoltaiki. Wygląda na to, że Arabowie to zauważyli i zamierzają kontynuować inwestycje w sektorze. Jednak ostatnie zapowiedzi deklasują wszystko, co widziano do tej pory.

200 GW paneli fotowoltaicznych

SoftBank oraz rząd Arabii Saudyjskiej zainwestuje kolosalne sumy pieniędzy w projekt, który ma stać się… 200 GW farmą fotowoltaiczną. Elektrownia będzie gotowa już w 2030 i ma wepchnąć ten kraj do ścisłej czołówki państw inwestujących w OZE. Według prognoz, będzie to niemal 1/3 światowego przyrostu mocy zainstalowanej w fotowoltaice. Oznacza to, że w latach 2019-2030 moc instalacji PV na całym globie (poza Arabią Saudyjską) wzrośnie o niecałe 400 GW.

A Saudi man walks on a street past a field of solar panels at the King Abdulaziz city of Sciences and Technology, Al-Oyeynah Research Station, May 21, 2012 [Reuters]

Według ekspertów Softbank, inwestycja zmieści się w kwocie 200 miliardów dolarów. Pieniądze te pokryją koszty paneli fotowoltaicznych, urządzeń do montażu, prac oraz systemów magazynowania energii. Arabowie zdają sobie sprawę, że przy tak gigantycznej skali nie mogą sobie pozwolić na losowe wahania generacji energii.

Pierwsza faza prac ma zaowocować powstaniem elektrowni o mocy 7,2 GW. Już wtedy będzie to największa instalacja tego typu na świecie. Co ciekawe, ukończenie jej budowy jest zapowiedziane już w następnym roku. Na ten cel zostanie przeznaczone 5 miliardów dolarów, z czego miliard będzie pochodził z SoftBanku.

Co dalej?

Obecna generacja energii w Arabii Saudyjskiej wynosi łącznie około 60 GW. Po co więc budować elektrownię, której moc niemal czterokrotnie przewyższa krajowe zasoby? Odpowiedź jest prosta. Ogromne nadwyżki będą eksportowane do innych krajów, a energia słoneczna stanie się dla Arabów odnawialnym odpowiednikiem ropy naftowej – nieskończonym, ekologicznym i tanim.

Źródło: www.aljazeera.com

Maciej Janiszkiewicz

Redaktor GLOBEnergia