W styczniu tego roku naukowcy poinformowali że 2015 rok był najgorętszym w historii pod względem osiąganych temperatur.

Biorąc pod uwagę tylko badania w Stanach Zjednoczonych, rok ten był drugim pod względem najcieplejszych w historii.

Natomiast jeżeli przeanalizować tylko zapisy temperatur z miesiąca grudnia, zeszłoroczny okazał się  najcieplejszy oraz z największą ilością opadów ze wszystkich zarejestrowanych w historii. Wynikiem tego były nieoczekiwane fale powodziowe spływające z rzeki Mississippi.

Już ponad miesiąc temu naukowcy zaczęli przewidywać, że padnie rekord temperaturowy. Duży wpływ na ich prognozy miało zjawisko pogodowe El Niño, które osiągnęło w tym roku największy rozmiar w tym stuleciu, uwalniając ogromne ilości ciepła z Oceanu Spokojnego do atmosfery. Jednak według naukowców większy wpływ na wzrost temperatur na świecie ma długotrwałe ocieplania klimatu, które jest spowodowane emisją przez człowieka gazów cieplarnianych. Patrząc na dane z lat 2014 oraz 2015 można spodziewać się, że w najbliższym czasie nastąpi okres gwałtownego globalnego ocieplenia. Do tej pory  od roku 1998 byliśmy w czasie relatywnie powolnego ocieplenia klimatu po ostatnim silnym El Niño.

Efekt tak ciepłego roku 2015 był najbardziej widoczny w Stanach Zjednoczonych, gdzie w grudniu wystąpiły bardzo duże opady oraz powodzie związane z rzeką Missisipi. Zdarzenie takie miało miejsce, ponieważ cieplejsze powietrze atmosferyczne może pomieścić więcej pary wodnej, co skutkuje większym nasileniem opadów oraz burz. Naukowcy przewidzieli już kilka dekad temu, że będzie to następstwem emisji przez człowieka gazów cieplarnianych. Prognozy te są trafne, co potwierdzają bardziej intensywne niż zazwyczaj deszcze praktycznie w każdym regionie Stanów Zjednoczonych, największe na wschodzie.

Określenie „globalne ocieplenie” jest powszechnie używane w odniesieniu do rosnących temperatur mierzonych na powierzchni naszej planety. Jednak niektóre z dodatkowych pomiarów przeprowadzanych w głębi oceanów oraz powyżej gruntu także wykazują trend ocieplenia klimatu. Większość pomiarów satelitarnych średnich oraz wyższych partii atmosfery wykazały, że rok 2015 był trzeci lub czwarty pod względem wysokości temperatur. Jednakże, naukowcy twierdzą, że zjawisko El Niño dopiero w 2016 roku wpłynie na temperaturę w tych partiach atmosfery.

Opracowanie: Natalia Demczuk, AGH, KN OZE „Grzała”


POBIERZ DARMOWĄ APLIKACJĘ MOBILNĄ GLOBEnergia Plus i czytaj cały artykuł!

appstore        google play