W procesie inwestycyjnym budowy elektrowni fotowoltaicznej uzyskanie warunków przyłączeniowych, prawomocnego pozwolenia na budowę i zaświadczenia o wygraniu aukcji to dopiero wstęp do procesu inwestycyjnego.

24-miesięczny wyścig z czasem

Zgodnie z zapisami ustawy o OZE, po wygraniu aukcji inwestor ma 24 miesiące na wybudowanie elektrowni i rozpoczęcie sprzedaży energii w ramach systemu. Okres ten wydaje się wystarczająco długi i niezagrożony. To złudne wrażenie sprawia, że wielu inwestorów odkłada decyzję o rozpoczęciu inwestycji lub zbyt późno zaczyna podejmować stosowne działania.

W konsekwencji zachodzi ryzyko, że inwestycja nie zostanie ukończona na czas, a co za tym idzie – inwestor nie będzie w stanie wprowadzić do sieci zadeklarowanej ilości energii elektrycznej.
Skutkiem tej opieszałości jest nie tylko faktyczne skrócenie okresu wsparcia, ale także ryzyko poniesienia kar finansowych. Mimo iż sama budowa elektrowni PV o mocy 1 MW może zająć zaledwie 2 tygodnie, czego dowodem jest nasz zoptymalizowany proces prowadzenia prac montażowych, to jednak cały proces inwestycyjny jest o wiele dłuższy.

Zazwyczaj pierwszym wyzwaniem jest finansowanie inwestycji. Niewielu inwestorów chce finansować budowę farmy PV tylko kapitałem własnym, licząc na kredyt bankowy. Niestety instytucje finansowe po negatywnych doświadczeniach w kredytowaniu inwestycji wspieranych systemem zielonych certyfikatów bardzo ostrożnie podchodzą do systemu aukcyjnego.

Alpenrod, Niemcy – instalacja fotowoltaiczna o mocy 1,5 MW (Fot. PGES)

Kwestie finansowe mamy – co dalej?

Stworzenie inżynierii finansowej realizacji przedsięwzięcia jest kluczem do rozpoczęcia jakichkolwiek dalszych prac. Kolejne miesiące przed rozpoczęciem prac montażowych bardzo często upływają na działaniach administracyjnych. Mimo iż projekty dopuszczone do aukcji wymagają prawomocnego pozwolenia na budowę, to jednak wielu inwestorów nie posiada projektów wykonawczych, jak i uzgodnień w zakresie projektu przyłączenia elektrowni PV do sieci OSD.

Co więcej – nierzadką praktyką jest konieczność wykonywania projektów zastępczych z uwagi na nową koncepcję inwestora w zakresie zastosowanych urządzeń i rozmieszczenia stołów z modułami. Często takie zmiany wynikają z dużego postępu technologicznego, jaki odbywa się od wykonania projektu budowlanego do realizacji inwestycji.

Dostawa urządzeń – logistyka

Ostatnim krokiem przed rozpoczęciem budowy jest dostawa urządzeń. Inwestorzy dla redukcji kosztów szczególnie przy modułach PV często wybierają zakup z zagranicy, głównie z Chin i Azji południowo-wschodniej, gdzie mieszczą się fabryki największych producentów. Import modułów PV z tego kierunku wiąże się z transportem morskim, który trwa ok. miesiąc. Do tego dochodzi czas na produkcję modułów oraz procedury celne.

W konsekwencji, od zamówienia do dostawy na miejsce budowy upływa minimum dwa miesiące – pod warunkiem, że fabryka dysponuje wolnymi mocami produkcyjnymi. W przypadku największych producentów, produkcja jest często alokowana z kilkumiesięcznym wyprzedzeniem, co przekłada się na wydłużenie w realizacji zamówienia.

24 miesiące – wystarczy na realizację inwestycji

W konsekwencji, rozpatrując budowę farmy fotowoltaicznej jako kompletnego procesu inwestycyjnego od wygrania aukcji do rozpoczęcia sprzedaży energii, cały proces często zamyka się w granicach roku. Określony w ustawie 24-miesięczny czas na realizację jest realny i daje inwestorowi swobodę w działaniu, ale też nie pozwala na zbytnią opieszałość.

PGES Polska Grupa Energetyki Słonecznej

Fot. główne: Farma fotowoltaiczna o mocy 2,5 MW w Ebern – fot. PGES


Cały artykuł „Wyzwania inwestora po wygranej aukcji.| Modele budowy farmy fotowoltaicznej” w GLOBEnergia 1/2018.

Redakcja GLOBEnergia