Setki milionów na pasywny szpital

Wielu ekspertów z branży budowlanej twierdzi, że budownictwo pasywne to przyszłość branży. Niestety, ciągle tylko przyszłość. Konstrukcje tego typu są zazwyczaj tak drogie, że pozostają daleko poza zasięgiem przeciętnego obywatela. O ile nikt nie wznosi już budynków bez ocieplenia, o tyle pełna pasywizacja jest zazwyczaj nieopłacalna ekonomicznie. Warto natomiast docenić jej pozytywny wpływ na środowisko – gdybyśmy mieszkali w społeczeństwie, w którym każdy posiadałby dom pasywny, powietrze byłoby niewątpliwie o wiele czystsze i zdrowsze. Pod względem budowli pasywnych, niesamowity projekt mają w swoich planach Niemcy. Od jakiegoś czasu w Frankfurcie powstaje… pierwszy na świecie pasywny szpital. Skorupa budynku została już ukończona, obecnie przeprowadzane są prace wykończeniowe. Całość prac ma zakończyć się już w następnym roku.

Pasywna budowla ma długość ponad 140 metrów i wysokość 23 metrów. Ma ona zastąpić obecnie wykorzystywaną konstrukcję z lat 60-tych, której koszty ogrzewania są znacznie wyższe.

Konstruktorzy wspominają, że szpital jest idealnym celem do zastosowania technologii budownictwa pasywnego. Po pierwsze, jak żaden inny budynek musi być on stale ogrzewany oraz niezależny energetycznie. Kolejną sprawą jest wentylacja – świeże powietrze staje się kluczowym zasobem, od którego w dużej mierze zależy powrót do zdrowia pacjentów. Na dodatek ciągłe wykorzystanie aparatury medycznej potrafi znacznie podbić zużycie energii elektrycznej. Już obecnie wiadomo, że pasywizacja szpitala obniży jego konsumpcję prądu o około 40-60 %. Według niemieckiej organizacji Passivhaus Institut, jego zapotrzebowanie może sięgać nawet 450-500 kWh na metr kwadratowy rocznie.

Mimo znacznych oszczędności na ogrzewaniu, trudno oczekiwać, że ta inwestycja się zwróci. Budynek pochłonie ponad 260 milionów euro. Nawet gdyby oszczędności wyniosły milion euro rocznie, zwracałby się ponad 250 lat. Z drugiej strony, projekt budzi duże zainteresowanie i bardzo możliwe, że już niedługo kolejne szpitale w Niemczech będą tworzone według standardów pasywnych. Dzięki temu będą bardziej niezależne energetycznie oraz staną się mniejszym obciążeniem dla lokalnego systemu energetycznego.

Świetnie pokazuje to trend, w jakim zmierza efektywność energetyczna w budownictwie. Łatwo zauważyć, jak wielkie inwestycje przyciąga ta branża.

Źródło informacji i zdjęć: Passivhaus Institut

Redakcja GLOBEnergia