Autobusy elektryczne będą jeździć po centrum Katowic.  Pierwsze 10 pojazdów spośród planowanych 48  ma się pojawić we wrześniu 2018 roku. Kolejne, po 5 sztuk,  ma się pojawić w 2019 i 2020 roku. Już wiadomo, na jakich liniach będą jeździły pojazdy.

Fundusze europejskie pomagają unowocześniać transport na Śląsku

Pierwsze 20 autobusów, w tym 10 które pojawią się w 2018 roku to pojazdy zakupione przez PKM Katowice dzięki funduszom unijnym. Będą wyposażone w litowo-jonowe baterie z 10-letnim okresem przydatności do użytku. Baterie będą 8 lat na gwarancji. 28 autobusów PKM otrzyma od KZK GOP, które współpracuje z Narodowym Centrum Badań i Rozwoju nad projektem dotyczącym autobusów elektrycznych.  Temat elektromobilności był poruszony w trakcie Komisji Transportu Rady Miasta Katowice, która odbyła się w środę.

Autobusy elektryczne będą jeździć przede wszystkim w centrum

Przewiduje się, że w pierwszej kolejności autobusy elektryczne będą obsługiwały linie nr 10, 12 i 910. W dalszym etapie najprawdopodobniej do obsługi autobusami elektrycznymi włączone zostaną linie: 37, 109, 110, 115, 193, 632, 673 „–można przeczytać w informacji przygotowanej dla katowickich radnych. Wymienione linie będą obsługiwały przede wszystkim centrum miasta. Autobusy elektryczne będą tam jeździć ze względu na szczególną konieczność ochrony powietrza na tym obszarze. Wyborem linii kierują również inne względy – jednym z nich jest zasięg.”Technologia ogranicza przydatność takich autobusów na dłuższych trasach” – wyjaśnia cytowany przez portal Info Katowice Bogumił Sobula, wiceprezydentmiasta. Nie wiadomo też do końca jak takie autobusy będą zachowywały się przy minusowych temperaturach. Wprowadzenie bezemisyjnych pojazdów do centrum ma niewątpliwe zalety – poza ochroną powietrza warto zwrócić uwagę, że są one znacznie cichsze od konwencjonalnych pojazdów.

Rozwój infrastruktury ładowania

W Katowicach obecnie mówi się o budowie dwóch stacji ładowarek pantografowych. Planowane lokalizacje to parking przy Centrum Handlowym 3 Stawy oraz Baza Autobusowa przy ul. Mickiewicza 59. Ładowarki mają się pojawić także przy  kilku centrach przesiadkowych. Jednym z problemów autobusów elektrycznych są stacje ładowania na zajezdniach. W przypadku większej ilości autobusów, naładowanie ich przez noc nie jest prostą sprawą. W Katowicach jednak prawdopodobnie nie będzie z tym problemów.  – Stacje ładowania od razu definiują rodzaj autobusów. Konkretna firma ma konkretny sposób ładowania autobusów – mówił w trakcie komisji dr hab. Piotr Folęge z Wydziału Transportu Politechniki Śląskiej. Wraz z projektowaniem autobusów elektrycznych udoskonalany jest też system ładowania. – Nie wiemy jakie systemy dobre będą za 2-3 lat – dodał.

PKM Katowice planuje budowę nowej zajezdni dla autobusów, z uwzględnieniem obsługi pojazdów elektrycznych.

 

źródło: Info Katowice

Redakcja GLOBEnergia