25 lipca, po południu odnotowano nowy rekord w zużyciu energii produkowanej z OZE w Niemczech.

Przez kilka godzin po południu, energia z OZE stanowiła 78% zużycia energii w Niemczech. Nowy rekord został ustanowiony dzięki połączeniu silnych wiatrów na północy, gdzie jest zainstalowana większość niemieckich elektrowni wiatrowych i słonecznych warunków na południu, gdzie zainstalowana jest większość instalacji fotowoltaicznych.
Według Craig Morris, eksperta, który pisze o transformacji energetycznej kraju, dane te mają charakter wstępny, ale zakładając, że są one prawdziwe, słoneczna i wiatrowa oddały 40,65 GW mocy. Jeśliby dodać biomasę i energetykę wodną, to łączna moc instalacji OZE osiągnęła 47,9 GW. W tym momencie, krajowe zapotrzebowanie na moc szczytową w Niemczech wynosiło 61,1 GW. Chociaż jest to znaczące osiągnięcie, Niemcy wciąż są daleko od czerpania energii w pełni ze źródeł odnawialnych.
Europejski przemysł wciąż opiera się głównie na węglu, który obecnie stanowi ponad 40% w bilansie energetycznym Niemiec. Gaz ziemny stanowi w przybliżeniu kolejne 10%.
Odnawialne źródła energii mają tylko nieznacznie zdywersyfikować źródła zaspokajające zapotrzebowanie na energię elektryczną z paliw kopalnych. Ogólnym celem Niemiec jest zwiększenie udziału odnawialnych źródeł energii do 40 – 45 % całkowitej produkcji do 2025 roku, a 55 – 60 % do roku 2035.
Podczas gdy nowy rekord na poziomie 78% był zdarzeniem jednorazowym, niewątpliwie jest to oznaką postępu i sugeruje, że Niemcy idą w dobrym kierunku do osiągnięcia celów.
Energia wodna i biomasa cały czas generują 9,5 GW ogólnego zapotrzebowania na moc czyli 40GW. Tak więc nawet bez energetyki słonecznej i wiatrowej, OZE nadal dostarcza około jednej czwartej zapotrzebowania na energię elektryczną w Niemczech.
 
Źródło: Greentechmedia.com