Szczegóły dotyczące rocznych celów z zakresu energetyki są wymagane w krajowym planie energetyczno-klimatycznym na 2030 rok, który musi zostać opublikowany do końca bieżącego roku. Polski rząd ma wkrótce uchwalić ustawę dotyczącą rocznych wolumenów.

Polska z szansami na rozwój energetyki wiatrowej

Obecnie w Polsce zauważa się ponowne zainteresowanie energetyką wiatrową. Wcześniej sektor ten został zahamowany, gdy rząd dwa lata temu podjął rygorystyczne przepisy – ustawę odległościową – i podniósł podatek od farm wiatrowych.

Prawo dotyczące odległości nie ma zastosowania do projektów licytowanych na aukcji, ponieważ te już posiadały zezwolenie, gdy weszło nowe prawo. Polski rząd cofnął podwyżkę podatków w tym roku, jednak jeśli w Polsce ma nastąpić rozwój energetyki wiatrowej, zmianie musi ulec ustawa o odległości.

Budowa 1 GW nowych elektrowni wiatrowych na lądzie ma dla Polski sens ekonomiczny

Główny specjalista do spraw polityki w WindEurope, Pierre Tardieu, tak komentuje sytuację w Polsce:
– Budowa 1 GW nowych elektrowni wiatrowych na lądzie ma dla Polski sens ekonomiczny. Jest tańsze niż budowa nowych elektrowni węglowych czy powstanie pierwszej elektrowni jądrowej. Co więcej, realizacja projektów z tego sektora energetyki odnawialnej stworzy nowe miejsca pracy w całym kraju. Plany Polski dotyczące 8 GW energii z wiatru na morzu do 2035 roku również są bardzo zachęcające.

Polskie Morze Bałtyckie ma olbrzymi potencjał dla energii wiatrowej i wspaniale jest widzieć, jak Polska zaczyna to wykorzystywać i wzmacniać istniejący morski łańcuch dostaw energii z wiatru.

Polska powinna teraz ustalić szczegółowe plany dotyczące farm wiatrowych onshore i offshore w swoim Narodowym Planie Energii i Klimatu na 2030 r.

W 2017 roku udział węgla w wytwarzaniu energii w Polsce wyniósł ponad 78%, podczas gdy energia wiatrowa na lądzie stanowiła 8,8%. Oczekuje się, że znaczna część energetyki węglowej zniknie z systemu w nadchodzącej dekadzie.

Joanna Pandera, kierownik warszawskiego think tanku Forum Energii, powiedziała dziennikarzom w październiku, że różnica może osiągnąć nawet 50 TWh około 2030 roku.

Morska energetyka wiatrowa, która ma dużo bardziej stabilną i przewidywalną wydajność niż odnawialne źródła lądowe, jest postrzegana jako jeden z możliwych zamienników.

Źródła: windeurope.org, renewablesnow.com

Redakcja GLOBEnergia