Odnawialne źródła energii stanowiły 86% ogółu nowych mocy dodanych w Unii Europejskiej w 2016 roku – 21,1 z 24,5 GW. Wyraźny trend wzrostowy wykazują energetyka wiatrowa, która w 2016 r. „prześcignęła” węglową i stała się drugim pod względem wielkości zainstalowanych mocy źródłem energii w Europie, oraz energetyka słoneczna.

Skumulowane moce zainstalowane w UE w latach 2005-2016

Skumulowane moce zainstalowane w UE w latach 2005-2016, źródło: WindEurope

Całkowita moc zainstalowana w energetyce wiatrowej w Europie wynosi w tej chwili 153,7 GW. Energia generowana w instalacjach wiatrowych w zeszłym roku pokryła 10,4% europejskiego zapotrzebowania na energię elektryczną. Duża część nowych mocy, bo aż 44%, została przyłączona w Niemczech. Dla pięciu państw członkowskich: Francji, Holandii, Finlandii, Irlandii i Litwy był to rekordowy rok.

Na inwestycje w energetykę wiatrową, zarówno lądową, jak i morską, przeznaczono w sumie 27,5 mld €, co jest rekordową kwotą. W porównaniu do 2015 roku inwestycje w instalacje off-shore wzrosły o 39%, do 18,2 mld €, podczas gdy na rynku instalacji lądowych odnotowano spadek o 29%, do poziomu 9,3 mld €.

Udział poszczególnych źródeł energii w nowych przyłączonych mocach w Europie w 2016 r.

Udział poszczególnych źródeł energii w nowych przyłączonych mocach w Europie w 2016 r., źródło: WindEurope (opracowane na podstawie danych o przyłączeniach w Q1-Q3 2016 r.)

Energetyka wiatrowa jest obecnie głównym nurtem i nieodłączną częścią europejskich generacji i dostaw energii elektrycznej. Jest to dojrzały i znaczący przemysł, zapewniający 330 000 miejsc pracy i miliardy € z europejskiego eksportu – powiedział Giles Dickson, CEO WindEurope.

Dickson dodał, że podczas gdy trwają rozmowy o transformacji w kierunku gospodarki niskoemisyjnej, długoterminowe perspektywy energetyki wiatrowej powinny być korzystne, ale tak się nie dzieje.

Polityka energetyczna w Europie jest mniej przejrzysta i ambitna niż było to jeszcze kilka lat temu. Tylko 7 z 28 państw członkowskich ma założone cele i prawo gotowe do rozwoju OZE po 2020 roku. Przejście z systemu feed-in-tariffs do systemu aukcyjnego nie było tak płynne, jak mogliśmy sobie tego życzyć. Wciąż jeszcze mamy do czynienia z dysfunkcyjnymi rynkami energii elektrycznej, które nie są przystosowane do przyjęcia OZE. Brakuje również długoterminowych prognoz cenowych, które wspomogłyby realizację inwestycji.

Giles Dickson zauważył, że w Niemczech zaobserwowano w 2016 r. silną ekspansję energetyki wiatrowej, jednak dynamika rozwoju w dalszym ciągu rozkłada się nierównomiernie na przestrzeni całej Europy.

Ponad połowa państw członkowskich w ogóle nie zainwestowała w energetykę wiatrową w ubiegłym roku. Długoterminowo kluczowe jest jednak prawo. Państwa członkowskie powinny zacząć definiować na papierze, w krajowych planach energetycznych i klimatycznych, jak będą realizować tę transformację na szczeblu krajowym.

Z pełną treścią raportu można zapoznać się tutaj.

Opracowano na podstawie: WindEurope

Katarzyna Cieplińska

Redaktor GLOBEnergia