Aktywne przejścia dla pieszych reagują sygnałem świetlnym na pojawienie się pieszego. Obecność pieszego, przy przejściu dla pieszych jest wykrywana przez specjalny czujnik. Czujniki uruchamiają specjalne znaki ostrzegawcze – pulsujące sygnały świetlne barwy żółtej. Sygnały docierają do pojazdów nadjeżdżających w obu kierunkach.

Gdy pieszy opuści przejście system przechodzi w stan czuwania. Lampy powinny się wyłączyć w czasie dwóch sekund po opuszczenia przejścia przez pieszego. Sygnalizatory są widoczne zarówno w dzień jak i w nocy, ale nie powodują olśnienia dla kierowców.

Piszemy o tym dlatego, że energia elektryczna, która zasila cały system jest produkowana przez moduły fotowoltaiczne. Magazynowana jest w akumulatorach. Panele, ze względów bezpieczeństwa powinny posiadać możliwość podłączenia napięcia zasilania z sieci energetycznej.

Przy dobrej widoczności, sygnały są widoczne z około 500 metrów.

Na dzień dzisiejszy, tylko w województwie lubelskim jest już 15 takich przejść. Można je spotkać w Łukowie, Ciciborze Dużym, Wólce Plebańskiej, Włodawie, Hrubieszowie, Mirczu, Rudce Kozłowieckiej, Spiczynie, Puławach, Kraśniku, Korczowie, Wysokim, Ludwinowie, Gorzkowie, Staninie.

Wartość całego przedsięwzięcia wyniosła około 305 000 złotych.

Jak wspominaliśmy wcześniej – głównym celem jest zwiększenie bezpieczeństwa, dlatego przejścia takie zlokalizowano m. in. w pobliżu szkół, czyli w miejscach, gdzie kierowcy powinni zachować szczególną ostrożność.

Cały projekt rozpoczął się pod koniec 2016 roku, a kilka dni temu został uruchomiony.

Andrzej Gwozda, dyrektor Zarządu Dróg Wojewódzkich w Lublinie mówi, że taki system to nowość.

– Dotychczas kierowcy spotykali znaki aktywne i lampy oświetlające przejścia z góry. Wielu z nich już nie zwraca uwagi na te oznakowanie – mówi dyrektor Gwozda dla Dziennika Wschodniego.

Miejmy nadzieję, że system przyczyni się do zwiększenia bezpieczeństwa na polskich przejściach dla pieszych i że takich miejsc będzie powstawać coraz więcej. Całkiem możliwe, że jeszcze w tym roku, w województwie lubelskim pojawią się kolejne aktywne przejścia – wszystko zależy od środków finansowych.

Opracowane na podstawie: Kronika Tygodnia, Dziennik Wschodni

Redakcja GLOBEnergia