Standards Australia, australijska organizacja non-profit, która opracowuje i wprowadza standardy w różnych sektorach gospodarki, m. in. w energetyce, ma wydać projekt zawierający wytyczne odnośnie stosowania domowych magazynów energii.

Jeśli nowe zasady wejdą w życie, mogą istotnie zaszkodzić rynkowi litowo-jonowych magazynów energii, którego wartość prawdopodobnie sięgnie miliardów dolarów i który może odegrać kluczową rolę w rozwoju australijskiego sektora energetycznego.

W większości z 1,6 mln australijskich domów, które zostały wyposażone w panele słoneczne, planuje się także zainstalowanie magazynów energii.

Standard Australia najprawdopodobniej zaleci, aby akumulatory litowo-jonowe instalować tylko w specjalnie przeznaczonych do tego, wolnostojących budynkach, które przyczynią się do znacznego zwiększenia kosztów instalacji.

To zaś będzie dotyczyć nie tylko małych prywatnych instalacji, które dążą do niezależności energetycznej, ale też przedsiębiorstw energetycznych wytwarzających energię na dużą skalę, jak np. AGL Energy w Południowej Australii.

Ponadto rodzi się pytanie, czy właściciele pojazdów elektrycznych, zasilanych litowo-jonowymi akumulatorami, będą musieli wycofać je ze swoich garaży.

Aktualnie w Australii nie obowiązują żadne standardy dotyczące baterii litowo-jonowych, jakkolwiek jakiś czas temu rozpoczęte zostały obrady z tym związane. Australijskie komisje związane z energetyką: Clean Energy Council oraz Energy Storage Council wydały swoje własne wytyczne, które to nie zawierają wspomnianego zakazu.

Australia jest postrzegana jako największy na świecie rynek testowy dla magazynów energii, a to za sprawą wyjątkowo wysokich kosztów związanych z siecią elektroenergetyczną. Bloomberg New Energy Finance przewiduje, że do 2025 roku pojemność magazynów energii przewyższy zdolności produkcyjne dachowych instalacji fotowoltaicznych. Jak pokazują analizy australijskiej firmy konsultingowej Sunwiz, 70% właścicieli domów wyposażonych w instalacje PV chce zainstalować jakiegoś rodzaju magazyn energii.

Należy zaznaczyć, że dwaj najwięksi gracze rynkowi – Tesla oraz LG Chem – wykorzystują właśnie litowo-jonową technologię do produkcji akumulatorów.

Przewiduje się, że Standards Australia podejmie zdecydowane działania dotyczące stosowania technologii litowo-jonowej w oparciu o zalecenia przeciwpożarowe, które mają na celu minimalizację ryzyka pożarowego. Podąża to za przykładem zakazu używania na pokładzie samolotu niektórych modeli telefonów marki Samsung bazujących na technologii litowo-jonowej.

Niemniej baterie wykonane w technologii litowo-jonowej przez długi czas z powodzeniem były wykorzystywane w gospodarstwach domowych, w szczególności w Niemczech.

John Grimes, przewodniczący Australian Solar Council, oświadczył, że nie będzie komentował wspomnianego projektu Standards Australia. Zaznaczył jednak, iż w USA czy w Japonii obowiązują standardy, które nie wprowadzają zakazu stosowania domowych magazynów energii. W Niemczech, gdzie w zeszłym roku zainstalowano ponad 30 000 tego rodzaju urządzeń, zakaz wykorzystywania akumulatorów litowo-jonowych dotyczył tylko pomieszczeń sypialnych.

Należałoby przedstawić oczywisty dowód na to, że instalacje te stwarzają niezaprzeczalne ryzyko – poinformował Grimes.

Opracowano na podstawie: PV Magazine

 

Julita Zapilaj

Redaktor GLOBEnergia