Amerykańska fotowoltaika ciągle w ofensywie

Według IEA, generacja elektryczności ze słońca (m.in fotowoltaika) w USA osiągnęła 77 milionów megawatogodzin w 2017 roku. W ten sposób słoneczna technologia przekroczyła roczne zyski energetyczne ze spalania biomasy, które oszacowano na 64 miliony megawatogodzin. To daje jej trzecie miejsce w produkcji elektryczności – z technologii OZE wyprzedza ją tylko energetyka wodna i wiatrowa.

Przedstawia to poniższy wykres:

annual solar and biomass electricity generation, as explained in the article text

Na generacje „ze słońca” składają się trzy technologie. Jest to popularna na całym świecie fotowoltaika (w wersji small-scale, czyli przydomowe instalacje oraz utility solar, tj. całe farmy) oraz CSP – elektrownie generujące prąd z ciepła. W USA istnieją ciepłe rejony, gdzie opłacalna jest budowa setek luster, przekierowujących promienie świetlne w jeden punkt, który zostaje mocno rozgrzany. Następnie to ciepło przekształcane jest na elektryczność.

Łatwo zauważyć, że chociaż jeszcze w 2014 biomasa dostarczała ponad dwukrotnie więcej prądu niż elektrownie słoneczne, to jej generacja stoi praktycznie w miejscu. Tymczasem elektrownie słoneczne zaliczyły w przeciągu ostatnich trzech lat niemal 2,5-krotny wzrost produktywności.

Okazuje się, że ani wybór Donalda Trumpa na prezydenta USA, ani obniżenie ulg podatkowych dla fotowoltaiki nie doprowadziło do zahamowania kolejnych instalacji. Stany Zjednoczone to kraj, w którym najwięcej urządzeń tego typu montowane jest w grudniu. Poniższy wykres przedstawia miesięczne rozłożenie projektów:

monthly utility-scale solar capacity additions, as explained in the article text

W 2017, aż 21% wszystkich instalacji zostało stworzonych w grudniu. W ten sposób Stany Zjednoczone zyskały niemal 3,3 GW nowych elektrowni fotowoltaicznych. Podobnie było w 2016, kiedy w grudniu zrealizowano 29% wszystkich projektów.

W USA odpowiedniki naszych mikroinstalacji wyprodukowały około 24 miliony MWh. To niemal połowa tego, co dostarczyły do sieci duże farmy – 50 mln MWh. Łatwo zauważyć, jak bardzo fotowoltaika wpisuje się w schemat tkz. „energetyki obywatelskiej”, w której pojedynczy wytwórcy mają realny wpływ na generację.

Jednocześnie ten sektor bardzo dynamicznie się tam rozwija. O ile w 2014 roku przydomowe instalacje fotowoltaiczne odpowiadały za jedynie 15 milionów MWh produkcji, już obecny 2018 przyniósł niecałe 73 tysiące nowych instalacji. Pod względem mocy, to wzrost o 11% w stosunku do analogicznego okresu poprzedniego roku.

Źródła: IEA, pv-magazine-usa.com, cleantechnica.com

 

Maciej Janiszkiewicz

Redaktor GLOBEnergia