Według nas istnieje domniemanie popełnienia przestępstwa i chcemy zebrać grupę ludzi, która nie mogła zalogować się do Internetowej Platformy Aukcyjnej, zrzeszyć ich, aby wspólnie wystąpić z dowodami, które naszym zdaniem są do sprawdzenia, ponieważ zwyczajnie nie mieliśmy możliwości przystąpienia do aukcji. Problemy z Platformą zaczęły się już na początku – mamy sygnały, że jednej z osób, z którymi rozmawialiśmy, udało się złożyć ofertę punktualnie o 8:00 i została ona zaakceptowana. Od godziny 9:00 system nie działał – jeden z naszych klientów już od tej pory nie mógł się do niego zalogować i spędził, tak jak my, cały dzień przed komputerem, próbując.” My po raz pierwszy spróbowaliśmy zalogować się o godzinie 10:00, ale uważam, że nie możemy mieć sobie nic do zarzucenia – skoro aukcja miała trwać do godziny 16:00, powinniśmy mieć możliwość złożenia oferty nawet, jeśli próby rozpoczęlibyśmy później, np. ok. 15:00. Po godzinie 11:00 kontaktowaliśmy się z Urzędem Regulacji Energetyki z zapytaniem, kiedy Platforma zostanie uruchomiona i kiedy będzie funkcjonować. Potwierdzono mi telefonicznie, że są problemy, ale robione jest wszystko, aby jak najszybciej przywrócić funkcjonalność Platformy. O godzinie 13:00 sytuacja się powtórzyła – „dalej trwają prace, proszę próbować”. Zapytaliśmy również czy URE zakłada możliwość przedłużenia aukcji ze względu na te trwające problemy i niemożność ofertowania – poinformowano nas, że Regulamin aukcji nie przewiduje sytuacji, aby mogła być ona przedłużona, dlatego zakończy się planowo o 16:00. W tym momencie rozpoczęliśmy dokumentowanie – print screeny prób logowania w różnych przeglądarkach. Przed 16:00, zgodnie z informacją uzyskaną telefonicznie, wysłaliśmy maila o tym, jakie problemy z IPA mieliśmy, a po godzinie 20:00 z załącznikami w postaci zrzutów ekranu. W naszym mniemaniu Platforma nie działała przynajmniej od godziny 10:00 – wtedy też rozpoczęliśmy próby logowania, których było kilkadziesiąt, jeśli nie kilkaset. Spędziliśmy cały dzień, nie robiąc nic innego, tylko próbując się zalogować do Platformy. W tym dniu wielu inwestorów pracowało w taki sam sposób jak my, z nadzieją na finalne skuteczne złożenie oferty. W czasie tych kilku godzin udało nam się zalogować raz, po godzinie 15:00 czy 16:00, doszliśmy już do etapu, gdzie mogliśmy uzupełnić ilość oferowanej energii, jednak po wpisaniu ilości energii w danym roku, ponownie nastąpiło wylogowanie. Jednemu z naszych inwestorów udało się zapisać ofertę w wersji roboczej, nie miał jednak możliwości złożenia podpisu pod aukcją. Według nas aukcja nie trwała 8 godzin, trwała godzinę.

Aukcje OZE print screen

Jeden z print screenów wykonanych przez pana Romana Tabakę podczas piątkowej aukcji

Z naszych informacji, rozmów, wynika, że aukcja OZE zakończyła się na ofertach złożonych do godziny 9:00 – pytanie brzmi czy doszło do celowej blokady platformy? Sami nie mamy możliwości ani uprawnień, aby to sprawdzić, nie znamy nawet wszystkich podmiotów, które w aukcji startowały. Uważamy, że zaistniała sytuacja nosi znamiona przestępstwa i nie wskazujemy osób, chcielibyśmy jednak, aby zajęła się tym prokuratura, która oceni czy nie doszło np. do ataku hakerskiego z inicjatywy któregoś z uczestników, który miałby ku temu powody lub czy np. nie było to przygotowane z innego źródła. Oczywiście czekamy na wyjaśnienia Prezesa Urzędu Regulacji Energetyki i ustosunkowanie się do naszych wiadomości e-mailowych. Jeśli to nie nastąpi lub nastąpi w niezadowalający dla nas sposób, będziemy wciąż próbować dociekać, jak do tego doszło. My możemy domniemywać, że doszło do popełnienia przestępstwa związanego z uniemożliwieniem przeprowadzenia ofertowania podczas aukcji. Nasze zdanie podziela większość osób, z którymi już rozmawialiśmy, więc nasz głos nie jest odosobniony i uważam, że jest to rzecz, którą należałoby wyjaśnić w normalny sposób w demokratycznym kraju.”

Przedsiębiorcy mogą powołać się na zapisy Regulaminu aukcji OZE, który dopuszcza unieważnienie aukcji OZE z przyczyn technicznych w razie m.in. przerwy w dostępie do Internetowej Platformy Aukcyjnej w trakcie ostatnich 90 minut trwania sesji aukcji lub powzięcia uzasadnionych wątpliwości odnośnie bezpieczeństwa i prawidłowości przebiegu sesji aukcji przez Prezesa URE. W przypadku, gdy dostęp do IPA nie był możliwy przez dłużej niż godzinę, taką informację prezes URE powinien podać do wiadomości na stronie internetowej, jednak nie pojawiła się ona.

W komunikacie Urzędu Regulacji Energetyki pojawiła się informacja:

„Rozstrzygając wskazane aukcje, wzięto również pod uwagę przepisy rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 27 października 2016 r. w sprawie maksymalnej ilości i wartości energii elektrycznej z odnawialnych źródeł energii, która może zostać sprzedana w drodze aukcji w 2016 r., określające maksymalny wolumen i maksymalną wartość energii elektrycznej wytworzonej w instalacjach odnawialnego źródła energii, który to wolumen nie musi w pełnym zakresie zostać sprzedaży w danej sesji aukcji. Zatem sprzedane w poszczególnych aukcjach wolumeny energii elektrycznej oraz ich wartość wskazują, że występująca okresowo nieoptymalna dostępność IPA nie skutkowała brakiem możliwości przeprowadzenia aukcji.”

Jak ustosunkował się do niej nasz rozmówca?

Wszystko się zgadza – wolumen został wyczerpany, nie można jednak mówić o okresowej niedostępności platformy – to była ciągła niedostępność.”

Opracowanie na podstawie: rozmowa z panem Romanem Tabaką, Prezesem Zarządu T&T Proenergy i informacji prasowej Urzędu Regulacji Energetyki

Czy dojdzie do unieważnienia pierwszej aukcji OZE?

Katarzyna Cieplińska

Redaktor GLOBEnergia