Ustawa, jak i rozporządzenia mają przyczynić się do wycofania z rynku najgorszej jakości paliw stałych, pochodnych węgla, a co za tym idzie – do znaczącej poprawy jakości powietrza.

Czego dotyczą zmiany?

Nowe rozporządzenia związane są z wymaganiami jakościowymi dla paliw stałych, sposobem pobierania próbek paliw stałych, a także z metodami badania jakości paliw stałych oraz wzorem świadectwa jakości paliw stałych. Nowe przepisy obowiązywać będą po 30 dniach od ich ogłoszenia, czyli w niedzielę 4 października bieżącego roku.

Najistotniejszymi elementami są:

  • wprowadzenie nieistniejącego do tej pory w polskim systemie prawnym narzędzia budowy świadomości konsumenckiej, tj. świadectwa jakości paliw stałych (które będą otrzymywać klienci na żądanie, od sprzedawców węgla),
  • budowa systemu instytucjonalnej kontroli jakości paliw stałych przez Krajową Administrację Skarbową, Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów i Inspekcję Handlową,
  • ustawowy zakaz sprzedaży paliw stałych nieprzystosowanych do spalania w gospodarstwach domowych tj. mułów i flotokoncentratów.

Zakaz sprzedaży mułów i flotokoncentratów dopiero za dwa lata!

Ministerstwo Energii oraz Przedsiębiorczości i Technologii uzgodniły, że miały węglowe zdefiniowane w tabeli 6 będą mogły być nabywane w tzw. okresie przejściowym (tj. do 30 czerwca 2020 r.) wyłącznie przez podmioty wykorzystujące te paliwa dla potrzeb działalności gospodarczej, działalności wytwórczej w rolnictwie, ogrodnictwie czy też warzywnictwie.

Wywołało to dyskusję wśród osób walczących o czyste powietrze w naszym kraju, twierdząc, że wprowadzone rozporządzenie to kolejne odsunięcie w czasie wycofania ze sprzedaży złych jakościowo paliw. Prawo nadal przewiduje sprzedaż węgli o zawartości siarki sięgającej aż 1,7%, podczas gdy według ekspertów nie powinna ona przekraczać 0,8%. Ministerstwo Środowiska postulowało obniżenie maksymalnego dopuszczalnego poziomu do 1,2%, a Ministerstwo Zdrowia oraz Polski Alarm Smogowy do 0,8 %.

Według znowelizowanej ustawy o systemie monitorowania i kontroli jakości paliw rozporządzenie ma podlegać okresowemu przeglądowi raz na dwa lata. Piotr Woźny, pełniący funkcję zastępcy prezesa NFOŚiGW, pełnomocnik premiera ds. programu Czyste Powietrze, broni wprowadzonych zmian na Twitterze:

Piotr Woźny wypowiedział się również w jednym z wywiadów w sprawie nowych rozporządzeń. Twierdzi, że cały system wycofywania słabej jakości paliw sprzedawanych gospodarstwom domowym został precyzyjnie zaprogramowany. Uważa też, że władze zaczynają od tego, że ustawa wyklucza z obrotu detalicznego muły i flotokoncentraty. Przypomniał również, że rozporządzenie, nad którym pracował poprzedni rząd w 2015 r. dopuszczało stosowanie mułów i flotokoncentratów w domowych paleniskach. Teraz wprowadzany zostaje ustawowy zakaz stosowania mułów i flotokoncentratów – tak potwierdzał w rozmowie z Portalsamorzadowy.pl.

Zmiany w samorządach wojewódzkich. Będą kontrole?

Według znowelizowanej ustawy marszałkowie województw dostaną możliwość kontrolowania jakości paliwa oferowanego ludziom na składach. Inspekcja Handlowa oraz UOKiK dostaną pieniądze na zatrudnienie kontrolerów z pełnymi uprawnieniami kontrolnymi. Na ten cel przewidziano w budżecie ponad 78 mln zł na 10 lat. Ponadto, każdy nabywca będzie mógł zażądać świadectwa jakości od sprzedawcy węgla, który będzie gwarancją zakupu paliwo zgodnego ze standardami. Taki certyfikat może być wymagany w przypadku kontroli.

Według Piotra Woźnego, marszałkowie województw wreszcie dostają zdolność kontrolowania tego, co ludzie kupują na składach węgla, bo nie mają żadnych przeszkód, by zaproponować modyfikacje uchwał antysmogowych i wprowadzić obowiązek legitymowania się przez gospodarstwa domowe wprowadzanymi w ustawie świadectwami jakości węgla.

Źródło: Dziennik Ustaw RP, portalsamorzadowy.pl

Redakcja GLOBEnergia