„Strefa czystego transportu” czyli znak D-54 to następstwo wejścia w życie ustawy o elektromobilności i paliwach alternatywnych.

Strefa czystego transportu – co to?

„Strefy czystego transportu” to nic innego jak stosowane na zachodzie Europy, m.in. w Paryżu zamknięcie centrum miasta dla najbardziej dymiących aut. Dzięki temu miasta mają podstawę, czyli ochronę powietrza, mogą zarządzać ruchem samochodowym, ograniczać zatłoczenie na ulicach i walczyć z korkami.

Wzór nowego znaku informacyjnego D 54 – Strefa Czystego Transportu

Z założenia, znakiem tym mają być oznaczane rewiry, do których nie będzie można wjechać innym samochodem niż elektryczny, napędzany wodorem lub gazem ziemnym CNG.
Zgodnie ze zmianami przepisy mają wejść w życie następnego dnia po publikacji rozporządzenia w Dzienniku Ustaw. Dlaczego? Ponieważ „ustawa już obowiązuje, gminy mogą zacząć strefy ustanawiać — ale nie wiadomo jakim znakiem je oznaczać”. – czytamy na stronie czasopisma Lege Artis.

Ministerstwo Infrastruktury zauważa, że w ciągu ostatnich latach stosuje się takie ograniczenia dla pojazdów napędzanych nieekologicznie. Nasi sąsiedzi wprowadzają właśnie strefy ograniczonego dostępu pojazdów do wydzielonych stref w miastach, ze względu na emisję szkodliwych substancji.

W takich krajach jak Niemcy, Czechy, czy Francja, takie strefy znakowane są właśnie znakuje się odpowiednimi znakami drogowymi.

Za niestosowanie się do zakazu, zgodnie z kodeksem wykroczeń, grozi mandat w wysokości nawet do 500 zł.

Ustawa o elektromobilności

Ustawa o elektromobilności obowiązuje od 22 lutego 2018r. To potężny dokument, który ma stanowić podstawę prawną do realizacji planu rozwoju elektromobilności w Polsce, czyli słynnego „miliona samochodów elektrycznych do 2025 r.” To też sposób na wdrożenie do polskiego prawa unijnych dyrektyw środowiskowych.

Redakcja GLOBEnergia