O ile można uznać, że wykorzystanie odnawialnych źródeł energii w budownictwie (głownie do wytworzenia ciepła) czy energetyce zawodowej (do wytwarzania energii elektrycznej) ma przyszłość, o tyle w przypadku transportu zagadnienie jest znacznie bardziej skomplikowane.

 

Według Eurostatu zużywamy w Polsce w sektorze transportu ok. 700 000 TJ energii końcowej rocznie, nieco ponad 1/4 całkowitego zużycia energii końcowej. Ile procent tej energii można wyprodukować z odnawialnych źródeł energii? Obawiam się, że bardzo, bardzo niewiele. Struktura zużycia energii do transportu w Polsce z tego punktu widzenia wygląda przerażająco. Zdecydowana większość energii zużywana jest w transporcie drogowym, niespecjalnie efektywnym.

 

Nie to jest jednak podstawowym problemem, lecz sposób napędzania pojazdów – mniej lub bardziej nowoczesne tłokowe silniki spalinowe. Z wyjątkiem małych miejskich samochodów, nie mamy co liczyć na przestawienie się użytkowników na napęd elektryczny. Pozostają nam więc do dyspozycji paliwa ciekłe lub gazowe. I tu pewnie czytelnikowi pojawia się w głowie hasło: biopaliwa.

 

Niestety, z biopaliwami są same kłopoty. Po pierwsze, mało który producent nowoczesnych samochodów w Europie dopuszcza używanie dużych ilości biopaliw, w szczególności biodiesla (estra metylowego kwasów tłuszczowych, produkowanego głownie z oleju roślinnego), stanowiącego paliwo zastępcze dla oleju napędowego. Zamiast benzyny można używać bioetanolu, choć silniki flex-fuel (zdolne spalać benzynę, etanol lub dowolną ich mieszankę) nie są jeszcze na naszym kontynencie popularne. W Brazylii łatwiej kupić samochód z takim silnikiem, niż tylko benzynowym, co nie dziwi, bo tam od 1976 nie ma w obrocie benzyn bez dodatku etanolu. W tej chwili, minimalna ilość tego dodatku wynosi 18%. (…)   

 

Poza transportem drogowym, niewielką część towarów i pasażerów przewozi kolej. W dużej większości wykorzystywane są linie zelektryfikowane, ich podłączenie do odnawialnych źródeł energii nie powinno sprawiać dużych trudności. Niestety, popularność transportu kolejowego nie wykazuje tendencji wzrostowych, choć ze względu na rosnące ceny paliw samochodowych, z pewnością się to zmieni.

 

 

Krzysztof Lis
www.drewnozamiastbenzyny.pl

 

 

 

 

Czytaj całość w GlobEnergia 2/2012