Sektor energetyczny i wszelkie problemy z nim związane leżą w centrum zainteresowania Unii Europejskiej. Unijni politycy zdają sobie sprawę, że najbliższe lata będą kluczowe dla rozwoju sektora energetyki i tym samym zapewnienia bezpieczeństwa energetycznego dla następnych pokoleń. W sytuacji, gdy Europa nadal zmaga się z konsekwencjami światowego kryzysu oraz aspiruje do roli lidera w światowej walce ze zmianami klimatycznymi, europejski system energetyczny wymaga wielu kosztownych inwestycji. Europejska demokracja zbudowana jest na kompromisie. Trudno znaleźć kwestie, w których stanowiska państw członkowskich, Komisji Europejskiej i Parlamentu Europejskiego nie byłyby wyraźnie podzielone. Do skromnego grona spraw na agendzie UE, w których Europa mówi jednym głosem, zaliczają się właśnie odnawialne źródła energii (OZE). Politycy europejscy widzą potrzebę rozwoju i inwestycji w OZE. Taki generalny konsensus daje znaczną przewagę dla rozwoju sektora. Jednak unijny sukces w rozwoju i wykorzystaniu OZE będzie w dużym stopniu zależał od uporania się z szeregiem przeszkód, takich jak brak infrastruktury, finansowanie czy akceptacja społeczna.

 

Ambitne plany Unii Europejskiej

Zgodnie z prognozami Unijnego Departamentu ds. Energetyki opublikowanymi we wrześniu 2010 roku odnawialne źródła energii wytworzone przez nowo powstałe instalacje w latach 2010- 2020 będą stanowiły główne źródło energii elektrycznej (około 64% możliwości produkcji energii elektrycznej), wyprzedzając inne surowce, takie jak gaz (17% dodatkowo wytworzonej energii elektrycznej), węgiel (12%), energetyka jądrowa (4%) oraz ropa (3%). Ponadto, Komisja przewiduje 22,2-proc. udział OZE w końcowej konsumpcji energii oraz 12,5- proc. udział w sektorze transportu do roku 2030. Komisja Europejska także prognozuje dominację energii wiatrowej na rynku OZE zarówno w latach 2020 jak i 2030. Innymi ważnymi źródłami będą energia wodna i biomasa. Osiągnięcie tak ambitnych planów wymaga konkretnych inwestycji. Należy przyznać, że zarówno UE, jak i inne największe gospodarki świata – USA czy Chiny, widzą potrzebę inwestowania w OZE. Pomimo że Europa nadal pozostaje największym inwestorem w OZE w skali globalnej, relatywna wartość inwestycji zmalała w 2009 roku o 9,7% i wynosiła 43,7 miliardów dolarów. Fala kolejnych inwestycji w OZE i tzw. czyste technologie związana jest z realizacją „zielonych“ programów gospodarczych na świecie. Unia Europejska w ramach Europejskiego Planu Naprawy Gospodarczej (ang. European Economic Recovery Plan) przeznaczyła 3,98 miliarda euro z funduszy publicznych na projekty energetyczne.

 

Odpowiedzialne ustawodawstwo?

Dlaczego unijni analitycy prognozują tak optymistyczne scenariusze? Otóż, obecnie Komisja Europejska opracowuje nową strategię dla sektora energetycznego w UE, a także dysponuje większymi możliwościami dyscyplinowania krajów członkowskich, co pomaga w efektywniejszym wdrażaniu unijnej legislacji i osiąganiu z góry założonych celów. Należy zauważyć, że wejście w życie traktatu lizbońskiego w grudniu 2009 roku było bardzo ważnym punktem w historii całej unijnej polityki energetycznej. Artykuł 194 traktatu ustanawia bowiem po raz pierwszy silną podstawę prawną dla działania Unii w zakresie polityki energetycznej. Traktat lizboński jasno definiując priorytety polityki energetycznej zobowiązuje unijnych polityków do podejmowania działań w celu promocji wykorzystania OZE. Ponadto, jak pokazują przykłady dwóch poprzedzających unijnych dyrektyw, cele polityczne muszą być poparte konkretnymi zobowiązaniami. Pierwsze kroki w kierunku uregulowania sektora OZE nastąpiły w 1997 roku, czego konsekwencją było przyjęcie przez UE dwóch dyrektyw odnoszących się do promocji wykorzystywania elektryczności ze źródeł odnawialnych (2001) oraz promocji wykorzystania biopaliw i innych paliw odnawialnych w transporcie (2003). Niestety cele (np. 12% wykorzystania OZE) ustanowione przez obie dyrektywy nie były wiążące dla krajów członkowskich, toteż stopień ich realizacji był niewielki.  

Dyrektywa OZE: bezpieczeństwo energetyczne i walka ze zmianami klimatycznymi Niewątpliwie kluczowym bodźcem stymulującym przedstawienie bardziej odpowiedzialnej legislacji w kontekście OZE było rozpoczęcie debaty na temat zmian klimatycznych. Powołano do życia sławną strategię „3×20”, która ma zostać wprowadzona do 2020 roku. Większe wykorzystanie OZE zostało uznane przez wielu polityków unijnych jako sposób na walkę ze zmianami klimatycznymi i na zmniejszenie uzależnienia UE od importu środków energetycznych, takich jak ropa czy gaz. Konsekwentnie, w marcu 2007 roku Rada Europy przyjęła za cel, aby 20% energii w UE do 2020 roku pochodziło ze źródeł odnawialnych. Na propozycję Komisji, Rada UE i Parlament uchwaliły w kwietniu 2009 roku dyrektywę w sprawie promowania stosowania energii ze źródeł odnawialnych. Choć większość Europejczyków kojarzy koncepcję tej unijnej strategii, niewielu zna jej szczegóły. Tak na przykład, flagowe 20% wykorzystania OZE nie oznacza tego samego dla wszystkich krajów członkowskich UE. Unia działając kolektywnie ustanowiła cel ogólny dla całego bloku – oraz cele dla każdego z krajów członkowskich (tab. 1). Dyrektywa ustanawia także cele pośrednie, dążąc do 2020 roku (np. około 20% wzrostu OZE w okresie 2011- 2012). Niestety, podczas negocjacji nad ostatecznym kształtem dyrektywy usunięto zapis wskazujący na kary finansowe dla krajów, które nie dotrzymają pośrednich celów wymaganych przez dyrektywę. Bruksela ma natomiast możliwość wszczęcia postępowania przed Europejskim Trybunałem Sprawiedliwości przeciwko krajom, które nie podejmą odpowiednich kroków ku realizacji założeń dyrektywy. Przy braku konkretnych kryteriów definicja „odpowiednich kroków” pozostaje jednak sprawą uznaniową, poddawaną interpretacji przez Komisję Europejską.

 

Krajowe Plany Działania

Kraje członkowskie same kształtują swój „mix energetyczny” zależnie od wewnętrznej sytuacji kraju. Zobowiązane dyrektywą musiały do 30 czerwca 2010 roku przedstawić Komisji Krajowy Plan Działania (ang. National Action Plan). Niestety, już na starcie widać brak dyscypliny – tylko 19 z 27 KPD zostało przedstawionych Komisji na czas. Brakowało także polskiej strategii. Krajowe Plany Działania odgrywają kluczową rolę w jasnym przedstawieniu planów krajów członkowskich w zakresie realizacji indywidualnych celów w trzech kategoriach: energia, ogrzewanie i chłodzenie oraz transport. Wczesne analizy wskazują, że takie kraje, jak Szwecja, Finlandia, Hiszpania i Niemcy przekroczą cele wskazane przez dyrektywę. Natomiast Włochy i Luksemburg już teraz sygnalizują problemy z realizacją planu UE i ustawiają się w kolejce po pomoc w ramach tzw. mechanizmów współpracy, pozwalających na import OZE. Ponadto z prognoz wynika, że w kolejnych latach dominować będzie wykorzystanie technologii wiatrowej i słonecznej. Energetyka wodna pozostanie ważnym źródłem dla Europy, jednak odnotuje jedynie niewielki wzrost. Prognozowany jest także wzrost wykorzystania biomasy.

Magdalena Makieła

 

Cały artykuł Globenergia 1/2011

okladka-1-2011Bruksela o Odnawialnych źródłach energii