Dwaj najwięksi emitenci gazów cieplarnianych, Chiny oraz Stany Zjednoczone, potwierdzili, że podpiszą paryskie porozumienie COP21 w sprawie zmian klimatu w dniu 22 kwietnia w Nowym Jorku – tak podają najnowsze doniesienia. 

 
Oba kraje wydały ostatnio wspólne oświadczenie prezydenckie, które ujawniło ich plany i zwróciło uwagę na to, że motywacją było wprowadzenie „paryskiego porozumienia w życie tak szybko jak to możliwe”. 
 
12 grudnia 2015 roku, przedstawiciele z około 200 różnych krajów sfinalizowali paryską umowę COP21. Jednak umowa wymaga co najmniej 55 państw (reprezentujących co najmniej 55% światowych emisji gazów cieplarnianych), które ją podpiszą, zanim wejdzie ona w życie. 
 
Wysłannik do ostatnich rozmów z USA w sprawie zmian klimatu, Todd Stern, skomentował: „Najlepszą rzeczą jaka może się wydarzyć to zaistnienie tego porozumienia i jego wejście w życie.” Warto zauważyć, że Stern niedawno ustąpił, a jego pozycja została zastąpiona przez Jonathana Pershinga.
 
Organizacja Climate Central informuje ponadto:
Oczekuje się, że podpisania zobowiązania w imieniu Stanów Zjednoczonych dokona Seretarz Stanu USA, John Kerry. Times of India poinformował w ubiegłym tygodniu, że w podpisaniu umowy w siedzibie Organizacji Narodów Zjednoczonych będzie uczestniczył również indyjski minister środowiska Prakash Javadekar.
 
Oświadczenie USA-Chiny potwierdza również, że kraje będą nadal współpracować w wysiłkach na rzecz przeciwdziałania zmianom klimatycznym.
Według sekretarza generalnego ONZ Ban Ki-moona, na zbliżającej się uroczystości 22 kwietnia porozumienie podpisze ponad 120 krajów. 
 
Przypomnijmy, że w wyniku niemal dwutygodniowych negocjacji wypracowano międzynarodowe porozumienie w sprawie przeciwdziałania zmianom klimatycznym. Treść porozumienia nie przynosi przełomu, ale stanowi ważny krok naprzód w walce o lepszą przyszłość i daje jasny sygnał, że era paliw kopalnych właśnie przechodzi do historii.
 
Szczyt klimatyczny w Paryżu stanowił szansę dla światowych przywódców, aby pokazać solidarność w obliczu zagrożeń, jakie niosą ze sobą zmiany klimatu, poprzez przyjęcie porozumienia, które ma na celu powstrzymanie niebezpiecznego wzrostu średniej temperatury na Ziemi.
 
Zawarte w Paryżu porozumienie uznaje konieczność powstrzymania wzrostu temperatury do 1,5°C w porównaniu do ery przedindustrialnej, aby uniknąć katastrofalnych skutków zmian klimatu i umożliwić przetrwanie najbardziej zagrożonych krajów. Zakłada również osiągnięcie szczytu emisji najszybciej, jak to będzie możliwe oraz docelowo zerowych emisji netto w drugiej połowie XXI wieku, co de facto oznacza wycofanie ze spalania paliw kopalnych do połowy wieku.
 
Źródło: cleantechnica.com
Opracowanie: GLOBEnergia