Rezygnując z inwestycji w czarną energię, Statoil inwestuje w sektor energetyki odnawialnej, a konkretnie w morką energetykę wiatrową. Co kryje się za nową strategią firmy Statoil i dokąd może  ona doprowadzić?

Drastyczny spadek cen ropy naftowej w 2015 roku odbił się na zyskach Statoil, przez co mówiło się, że koncern przechodził poważny kryzys.

Prezes Statoil, podczas konferencji prasowej w lutym w Londynie zadeklarował jednak, że firma wychodzi z tej dekoniunktury silniejsza i bardziej konkurencyjna. Aby przetrwać załamanie na rynku firma zaczęła redukować koszty, opóźniano duże projekty, zmniejszano zatrudnienie, poprawiano efektywność…

W grudniu 2016 roku Statoil wycofał swoje aktywa z inwestycji w nowe złoża ropy naftowej. Równocześnie z zamykaniem projektów związanych z paliwami kopalnymi Statoil, którego największym udziałowcem jest rząd norweski (67% udziałów), rozpoczął inwestycje w energetykę odnawialną.

Norweski rząd jest mocno zaangażowany w sektor ropy i gazu, ale posiada również duży potencjał do rozwoju OZE. Jak twierdzą przedstawiciele firmy, Statoil jest dobrze przygotowany do przekazania i udostępnienia technologii potrzebnej szczególnie w sektorze morskiej energetyki wiatrowej, zwłaszcza jeśli mowa o wierceniach na morzu.

Pierwszą inwestycję w energetykę wiatrową popełniono już w 2011 roku. W 2015 roku ogłoszono plany budowy pierwszej pływającej farmy wiatrowej – pilotażowy projekt Hywind w Szkocji.

W lutym 2016 roku firma przeznaczyła 200 milionów dolarów na fundusz Statoil Energy Ventures. Z funduszu dofinansowywane są start-upy, związane z energetyką słoneczną takie jak Oxford PV, czy Chargepoint związane z ładowaniem pojazdów elektrycznych.

W kwietniu 2016 roku Statoil nabył również 50% udziałów w morskiej farmie wiatrowej Arkona w Niemczech. Obecnie firma ma już 6 dużych projektów wiatrowych. Ostatnio, w grudniu 2016 roku poinformowano o zaangażowaniu firmy w projekt farmy wiatrowej dla Nowego Jorku i Long Island.

W lutym, zyski firmy wypadły znacznie poniżej prognoz z czwartego kwartału 2016 roku. W pierwszym kwartale odnotowano stratę operacyjną na poziomie 1,9 mld dolarów netto. Obniżono długoterminowe perspektywy dla cen ropy do 75 dolarów na baryłkę do 2020 roku. Do tej pory było to 83 dolary za baryłkę. Równocześnie cena czystych technologii spada. Potencjał do ich rozwoju jest bardzo duży. Koncern wydaje się być dobrze przygotowany do rozwoju energetyki odnawialnej, ze względu na swoją historię i pozycję na rynku międzynarodowym.

W 2016 roku Parlament Norwegii przyjął ustawę obiecując uczynić kraj niezależnym od węgla do roku 2030. W planach jest również zakazanie używania samochodów spalinowych do 2025 roku. Według przedstawicieli koncernu, co najmniej 90% samochodów sprzedawanych do 2040 roku będzie hybrydowych lub elektrycznych. Statoil przewiduje również, że do tego czasu energia ze źródeł odnawialnych będzie zapewniać 40% produkcji energii.

W którą stronę pójść?

Szyby naftowe i gazowe są rozładowywane. Ogólnoświatowe trendy  sugerują, żeby poszukiwać nowych, niewyczerpujących się zasobów energii. Firma widzi więc przyszłość w sektorze energetyki wiatrowej zwłaszcza, że towary takie jak ropa naftowa i gaz mają coraz trudniej na rynku. Firma podjęła decyzję o dywersyfikacji swoich aktywności jako zabezpieczenie przed przyszłą konkurencją.

Nikt jednak nie mówi, że Statoil porzuci projekty oparte na paliwach kopalnych całkowicie. Na początku tego roku firma poinformowała, że zamierza wywiercić jeszcze około 30 odwiertów poszukiwawczych w jedenastu krajach, na pięciu kontynentach. Ponad połowa z nich będzie zlokalizowana na norweskim szelfie kontynentalnym, w tym na płytkich wodach Arktyki norweskiej.

Inne lokalizacje to Brazylia, Wielka Brytania, Zatoka Meksykańska, Indonezja oraz na lądzie W Rosji i Turcji. Firma zapowiada, że jest będzie to miało przełożenie na zyski, firma nadal będzie inwestować w paliwa kopalne.

Nie tylko Statoil….

Shell, BP, Total i inni też wykazują tendencją do inwestowania w odnawialne źródła energii. W ubiegłym roku siedem głównych firm naftowych i gazowych, w tym Statoil połączyli siły i stworzyli fundusz inwestycyjny dla odnawialnych źródeł energii.

Źródło: offshore-technology.com

 

Redakcja GLOBEnergia