Francji nie po drodze z OZE?

W kwestii energetyki jądrowej, Francja jest wciąż jednym ze światowych liderów. O ile jeszcze dekadę temu ten sposób generacji energii nie budził większych zastrzeżeń, awaria elektrowni w Fukushimie mocno wpłynęła na to, w jaki sposób branża ta jest postrzegana przez społeczeństwo. Zarówno Niemcy, jak i Francja zadeklarowały stopniowe wycofywanie tej technologii. Od jakiegoś czasu trwa również transformacja energetyczna francuskiego koncernu energetycznego EDF. Ambitne plany mówiły o utworzeniu wręcz gigawatów nowych instalacji OZE.

Bardzo możliwe, że w najbliższym czasie to podejście ulegnie zmianie. Wszystko za sprawą niespodziewanej zmiany, która dokonała się w tamtejszym rządzie. Z funkcji ministerstwa ekologii zrezygnował Nicolas Hulot. Choć sam był sympatykiem OZE, nie był w stanie narzucić zmian w obliczu silnego lobby atomowego. Ostatecznie jego miejsce zajął François de Rugy, który zamierza inwestować w energetykę jądrową.

Image result for nuclear power plant

François de Rugy ogłosił, że zamierza wycofać dotychczasowe cięcia udziałów atomu we francuskim miksie energetycznym. Uważa, że Francja musi ponownie zacząć zabiegać o utrzymanie tytułu jądrowego giganta.

Według niego, EDF powinien zacząć rozwijać nowoczesne reaktory EPR, a kolejne urządzenia tego typu powinny być dodawane do sieci. W jednym z wywiadów powiedział, że Francja musi skończyć „wojnę religijną” z energetyką jądrową. Pod koniec miesiąca minister chce przedstawić nowy miks energetyczny, w którym wyznaczy cele państwowej energetyki na najbliższe lata.

To podejście zostało ciepło przyjęte przez EDF. Po wyborze de Rugy’iego na urząd, akcje koncernu podskoczyły o 7%.

Według Yaminy Saheb, Francja ponownie wraca do modelu energetycznego opartego na uranie. Trudno powiedzieć, czy w tym wszystkim będzie jeszcze miejsce na OZE. Jedno jest pewne – na pewno technologie te nie będą w najbliższych latach priorytetem.

Swój pogląd na ten temat zmienił też prezydent Francji Emmanuel Macron, który w trakcie kampanii wyborczej afiszował się jako zdecydowany przeciwnik energetyki jądrowej. Obecnie wskazuje jej plusy, pokazując że zarówno OZE jak i bloki jądrowe obniżają emisje dwutlenku węgla.

Źródła: ft.com, greentechmedia.com, IEA

Maciej Janiszkiewicz

Redaktor GLOBEnergia