Kiedy większość z nas myśli o operacjach wojskowych, przed oczyma wyobraźni rozpościera się widok czołgów i pojazdów opancerzonych przemierzających piaski pustyni, imponujących lotniskowców na wodach oceanu czy kolumny wozów Humvee w konwojach.

 
Pojazdy te, jak i przeznaczone dla nich misje, wymagają zatrważających ilości energii i jednocześnie stanowią element tzw. kategorii Energia Operacyjna. Hasło to definiowane jest jako energia niezbędna do szkolenia, transportu i utrzymania sił zbrojnych w ramach realizacji operacji militarnych.
 
 Szacuje się, że realnie stanowi ona aż 75% całkowitego wojskowego wykorzystania energii. Na pozostałe 25% składa się tzw. Energia Instalacji, czyli energia zużywana na potrzeby stacjonarnych kompleksów wojskowych bądź pojazdów o charakterze innym niż taktyczny. Bez cienia wątpliwości, to właśnie operacyjne wykorzystanie energii determinuje ogromną zależność od paliw kopalnych, co w wysoce niebezpiecznych realiach działań zbrojnych rzutuje na pewne niezamierzone konsekwencje: 
  • wyklucza okręty, samoloty i pojazdy, zwłaszcza takie jak czołgi, z prowadzonej operacji podczas tankowania. Uzupełnianie paliwa jest procesem czasochłonnym i niejednokrotnie pozbawiającym pojazd pełnych możliwości bojowych, 
  • konwoje paliwowe są głównymi celami zasadzek i improwizowanych ładunków wybuchowych. Jednostki, które służą w małych stacjach bezpieczeństwa i placówkach bojowych, potrzebują setek litrów paliwa dostarczanych dwa lub trzy razy w tygodniu. Nawet wtedy, gdy pojazdy stosowane są rzadko, nadal potrzebne jest paliwo do zasilania centrów operacji taktycznych, pomp wodnych, grzejników i sprzętu kuchennego. Co zaskakujące, paliwo obejmuje aż 50% dostaw (woda pitna to zaledwie 20%) realizowanych przez konwoje logistyczne, które wymagają ciężkich tankowców oraz 20–25 żołnierzy do dostarczenia dóbr, a także zapewnienia bezpieczeństwa. W ostatecznym rozrachunku koszt dostarczanego paliwa do baz wojskowych na obcej ziemi zwykle przekracza cenę zakupu kilkaset razy! 
  • uzależnia wojsko od nieprzewidywalnych wahań cen ropy na rynku i niestabilnej przyszłości,
  •  instalacje wojskowe są prawie całkowicie zależne od niepewnej i wrażliwej na zakłócenia lokalnej sieci energetycznej, wystawiając tym samym misje militarne oraz obronę ojczyzny, o krytycznej randze, na niedopuszczalne ryzyko przedłużających się przerw w dostawach energii elektrycznej w wyniku klęsk żywiołowych lub sabotażu. Zasilanie awaryjne często opiera się na agregatach prądotwórczych przy ograniczonych możliwościach magazynowania paliwa – system kompletnie nieprzystosowany do krytycznych obciążeń oraz nieadekwatny pod względem niezawodności,
  • pogłębia zmiany klimatu – problem, który były Sekretarz Obrony USA, Chuck Hagel, określił mianem „mnożnik zagrożenia. 
Według Hagel’a, zmiana klimatu drastycznie wpłynie na współzawodnictwo o ograniczone zasoby środowiska i spotęguje stresory za granicą, takie jak ubóstwo, degradacja środowiska naturalnego, niestabilność polityczna czy napięcia społeczne. Wymienione czynniki zwiększą częstotliwość, zakres oraz czas trwania przyszłych konfliktów, a co za tym idzie, interwencje wojskowe na całym świecie. Hasło to definiowane jest jako energia niezbędna do szkolenia, transportu i utrzymania sił zbrojnych w ramach realizacji operacji militarnych. 
Szacuje się, że realnie stanowi ona aż 75% całkowitego wojskowego wykorzystania energii. Na pozostałe 25% składa się tzw. Energia Instalacji, czyli energia zużywana na potrzeby stacjonarnych kompleksów wojskowych bądź pojazdów o charakterze innym niż taktyczny.
 
Bez cienia wątpliwości, to właśnie operacyjne wykorzystanie energii determinuje ogromną zależność od paliw kopalnych, co w wysoce niebezpiecznych realiach działań zbrojnych rzutuje na pewne niezamierzone konsekwencje: 
  • wyklucza okręty, samoloty i pojazdy, zwłaszcza takie jak czołgi, z prowadzonej operacji podczas tankowania. Uzupełnianie paliwa jest procesem czasochłonnym i niejednokrotnie pozbawiającym pojazd pełnych możliwości bojowych,
  • konwoje paliwowe są głównymi celami zasadzek i improwizowanych ładunków wybuchowych. Jednostki, które służą w małych stacjach bezpieczeństwa i placówkach bojowych, potrzebują setek litrów paliwa dostarczanych dwa lub trzy razy w tygodniu.
Nawet wtedy, gdy pojazdy stosowane są rzadko, nadal potrzebne jest paliwo do zasilania centrów operacji taktycznych, pomp wodnych, grzejników i sprzętu kuchennego. Co zaskakujące, paliwo obejmuje aż 50% dostaw (woda pitna to zaledwie 20%) realizowanych przez konwoje logistyczne, które wymagają ciężkich tankowców oraz 20–25 żołnierzy do dostarczenia dóbr, a także zapewnienia bezpieczeństwa. W ostatecznym rozrachunku koszt dostarczanego paliwa do baz wojskowych na obcej ziemi zwykle przekracza cenę zakupu kilkaset razy! 
 
  • uzależnia wojsko od nieprzewidywalnych wahań cen ropy na rynku i niestabilnej przyszłości, 
  • instalacje wojskowe są prawie całkowicie zależne od niepewnej i wrażliwej na zakłócenia lokalnej sieci energetycznej, wystawiając tym samym misje militarne oraz obronę ojczyzny, o krytycznej randze, na niedopuszczalne ryzyko przedłużających się przerw w dostawach energii elektrycznej w wyniku klęsk żywiołowych lub sabotażu. Zasilanie awaryjne często opiera się na agregatach prądotwórczych przy ograniczonych możliwościach magazynowania paliwa – system kompletnie nieprzystosowany do krytycznych obciążeń oraz nieadekwatny pod względem niezawodności, 
  • pogłębia zmiany klimatu – problem, który były Sekretarz Obrony USA, Chuck Hagel, określił mianem „mnożnik zagrożenia”. 
Według Hagel’a, zmiana klimatu drastycznie wpłynie na współzawodnictwo o ograniczone zasoby środowiska i spotęguje stresory za granicą, takie jak ubóstwo, degradacja środowiska naturalnego, niestabilność polityczna czy napięcia społeczne. Wymienione czynniki zwiększą częstotliwość, zakres oraz czas trwania przyszłych konfliktów, a co za tym idzie, interwencje wojskowe na całym świecie. 
 
Źrodła: asaie.army.mil, greenbiz.com, oilprice.com, acore.org, cleantechnica.com, greentechmedia.com, ecowatch. com, warontherocks.com, acq.osd.mil, sipri.org, archive. federaltimes.com, fastcoexist.com, www.seia.org, defense. gov, battlefieldhvac.com, dailyenergyreport.com 
 
Dastin Adamowski KN OZE „Grzała” | AGH WGGiOŚ KSE 
 
Cały artykuł: GLOBEnergia 1/2015