Ministerstwo Gospodarki zapewnia, że celem polityki energetycznej Polski do 2050 roku będzie zapewnienie społeczno-gospodarczego rozwoju. 

 
W jaki sposób można to osiągnąć?
 
– Poprzez realizację celu głównego założonego w dokumencie, czyli stworzenia warunków dla stałego i zrównoważonego rozwoju sektora energetycznego, przyczyniającego się rozwoju gospodarki narodowej
–  Poprzez zapewnienie bezpieczeństwa energetycznego państwa 
–  Poprzez zaspokojenie potrzeb energetycznych przedsiębiorstw i gospodarstw domowych. 
–  Przez zwiększenie konkurencyjności i efektywności energetycznej gospodarki narodowej
–  Ograniczenie oddziaływania energetyki na środowisko.
 
Plany są ambitne. Jak jednak wpłynie to na portfel odbiorców w gospodarstwach domowych?
 
„Na pierwszy rzut oka ww. założenia mogą sugerować, że sektor energetycznych zmierza ku racjonalizacji kosztów energii oraz zmniejszenia jej zużycia. Naturalnym byłoby więc spodziewanie się stabilizacji, bądź też obniżki cen energii elektrycznej.” czytamy w biuletynie URE. 

Co nowego w polityce energetycznej do 2050?TUTAJ

Przedstawione założenia mogą sugerować, że sektor energetyczny zmierza ku racjonalizacji kosztów energii oraz zmniejszenia jej zużycia. Niestety, nie zanosi się na oczekiwane przez wszystkich obniżki cen energii. W najbliższych latach należy się spodziewać podwyżki cen energii. 
„Wynika to z faktu, że 45% urządzeń wytwarzających energię elektryczną ma ponad 30 lat, a ponad 77% ponad 20 lat.” – czytamy dalej w biuletynie. „Przewidywany okres eksploatacji takich urządzeń oraz ewentualny koszt odnowienia istniejącego potencjału wytwórczego będzie wymagać wybudowania w bliskiej przyszłości źródeł o łącznej mocy od 13 do 18 GW.”
 
Same urządzenia wytwórcze to jednak nie jedyny problem. Podobnie wygląda sytuacja infrastruktury przesyłowej, która w 89% liczy sobie więcej niż 15 lat.   Tego typu inwestycje są związane oczywiście z wysokimi kosztami, a koszty rozdzielone zostaną pośród  przedsiębiorstwa energetyczne i wszystkich odbiorców energii elektrycznej. 
 
 
Źródło: Biuletyn URE 1/2015