Zdaniem Jeana Zieglera specjalnego wysłannika Organizacji Narodów Zjednoczonych do spraw żywności, biopaliwa to „zbrodnia przeciw ludzkości”, której autorem są bogate kraje Europy i USA dofinansowujące produkcję żywności w celu produkcji biopaliwa. Należy przypomnieć, że lata 2007/2008 w biednych krajach Azji i Afryki przebiegły pod znakiem kryzysu żywnościowego, w wyniku którego należało wprowadzić limity żywności, co z kolei doprowadziło do niepokojów społecznych. Takich sytuacji nie doświadczamy w bogatej Europie, którą nawet w przypadku nieurodzaju zawsze stać na zakup brakującej żywności, a kryzys na rynku rolnym dopada nas jedynie w postaci wyższej inflacji. Żywność to dobro pierwszej potrzeby, dlatego międzynarodowe organizacje szukają winnych kryzysów. Zmiany klimatu, rosnące ceny paliw, rosnąca konsumpcja, spekulacje giełdowe, wiele jest przyczyn wysokich cen produktów rolnych. Jednak wśród nich coraz częściej i głośniej mówi się o biopaliwach.

 

 

Opublikowany niedawno raport „Price Volatility in Food and Agricultural Markets: Policy Responses” przygotowany przez Światową Organizację Handlu (WTO), Bank Światowy i szereg innych uznanych organizacji próbuje podać przyczynę bezprecedensowego wzrostu cen żywności w ostatnim roku. Choć powodów autorzy raportu podają wiele, znaczące miejsce znalazły w nim biopaliwa. Zapotrzebowanie na uprawy i produkty żywnościowe do produkcji biopaliw w latach 2007-2009 znacząco się zwiększyło. Obecnie na świecie ok. 20% upraw trzciny cukrowej, 9% oleju roślinnego i zbóż oraz 4% buraków cukrowych przeznaczanych jest do produkcji paliw. Tak znaczny udział produkcji rolniczej przeznaczany na cele energetyczne musi odbijać się na cenach produktów rolnych. Zdaniem autorów raportu „produkcja biopaliw będzie wywierać znaczący wpływ na wzrost cen (żywności) w przyszłości”. Z uwagi na szerokie wsparcie dla biopaliw, ceny pszenicy mogą wzrosnąć o 8%, innych zbóż o 13%, rzepaku o 7%, a oleju roślinnego o 35%.

 

Obligatoryjne w wielu krajach dodawanie biokomponentów do paliw w znaczącym stopniu pogarsza elastyczność cenową żywności i przyczynia się do wzrostu jej ceny. Nie Dlaczego nie tankuję biopaliwa? trzeba być ekspertem, aby zauważyć, że produkcja rolna na świecenie nie jest stała, lecz zależy od wielu czynników, głównie pogodowych. Z kolei zapotrzebowanie na żywność jest relatywnie stałe z tendencją wzrostową. Z tego względu, jeżeli zwiększamy sztucznie popyt na produkty rolne i kierujemy je w sposób stały i obligatoryjny do produkcji paliwa, w przypadku nieurodzaju doprowadzamy do kryzysu na rynku żywności objawiającym się znaczącym wzrostem cen. Biopaliwa, które miały być lekarstwem na nadprodukcję żywności w wysoko uprzemysłowionych krajach przy jednoczesnym ograniczeniu emisji gazów cieplarnianych, wyraźnie nie spełniły swojego zadania, a źle opracowany system wsparcia stał się przyczyną wielu patologii.

 

Próbuje się udowadniać, że biopaliwa to szansa dla rolnictwa i ochrony klimatu. Jednak czy tak jest naprawdę? Już na początku rozwoju biopaliw zauważono w Europie dwie rzeczy. W krajach członkowskich nie ma wystarczająco dużo gruntów ornych, aby swobodnie osiągnąć zakładane limity produkcji biokomponentów. Dodatkowo produkcja biodiesla z rzepaku, a zwłaszcza bioetanolu, jest bardzo energochłonna i kosztowna, w wyniku czego finalny produkt jest nieatrakcyjny cenowo. Rozwiązaniem tych problemów stało się przeniesienie produkcji biopaliw do krajów, gdzie przeciętny Europejczyk zbyt często nie zagląda, więc nie będzie wiedział, co stoi za finalnym produktem. Dodatkowo decydenci w biednych azjatyckich, afrykańskich czy południowo amerykańskich krajach umiarkowanie dbają o społeczeństwo i środowisko. Rosnący popyt na biopaliwa spowodował wzrost zapotrzebowania na grunty orne, które pozyskiwano w wyniku wylesiania 46 5/2011 głównie lasów deszczowych. Przykładem takiej złej praktyki jest Indonezja, gdzie od początku biopaliwowego bumu na Borneo i Sumatrze wycięto pod uprawy palm olejowych obszar wielkości Belgii i Holandii. Szacuje się, że 98% lasów zniknie do 2020 roku. Z kolei zapotrzebowanie na etanol przyczynia się do wycinki lasów w Brazylii. Tak oto biopaliwa przyczyniają się do ochrony klimatu… 4% światowej emisji CO2 pochodzi z upraw palm olejowych a ląd przeznaczony pod tego typu uprawę emituje 40 razy więcej CO2 niż rosnący pierwotnie las deszczowy. Ilość CO2 uwalniana podczas wycinki lasu jest tak duża, że produkowane corocznie na tym obszarze biopaliwo będzie potrzebować 300- 1500 lat, aby zrównoważyć tę emisję.

 

Na szczęście wśród europejskich decydentów widać przebudzenie z biopaliwowego snu. Nowe regulacje UE idą w kierunku zablokowania importu biopaliw wyprodukowanych na obszarach wylesionych. Wprowadzone zostały także minimalne poziomy redukcji emisji CO2. W Brukseli coraz głośniej mówi się o potrzebie rewizji dyrektyw dotyczących energii i wsparcia dla bioenergii. Komisarz ds. energii Guenther Oettinger powiedział ostatnio, że pośrednie skutki produkcji biopaliw były niebezpieczne dla naszej planety z uwagi na bilans CO2 i zaopatrzenie w żywność. Te mocne słowa z ust komisarza wywołał najnowszy raport Komisji Europejskiej, z którego wynika, że produkcja i spalanie biopaliw generuje więcej CO2, niż paliwa kopalne. Z dużą dozą prawdopodobieństwa można powiedzieć, że biopaliwa nie będą przyszłością transportu.

 

Bogdan Szymański
GLOB Energia

GlobEnergia 5/2011

okładka-globenergia-5-2011Dlaczego nie tankuję biopaliwa