Głównym celem tegorocznego COP21 (Conference of Parties) w Paryżu jest dążenie do osiągnięcia, przez kraje Narodów Zjednoczonych, porozumienia w sprawie światowego klimatu ze szczególnym naciskiem na utrzymanie globalnego ocieplenia poniżej 2℃.

Czy uda się dojść do kompromisu i wypracować wspólne stanowisko w walce o czyste środowisko? I czy wydarzenia, które miały miejsce zaledwie dwa tygodniu temu w Paryżu nie przyćmią negocjacji? Odpowiedzi na te i wiele innych pytań, można szukać już od dzisiaj – 30 listopada, kiedy planowane jest rozpoczęcie międzynarodowej konferencji.

Co jednak z tytułową rewolucją słoneczną?
Obserwowany obecnie postęp technologii solarnych jest ogromny. Od małych, bardzo kosztownych instalacji do wartego miliardy dolarów dużego przemysłu. Brak wiedzy i świadomości polityków wobec ich potencjału sprawia, że wiele palących problemów współczesnego świata pozostaje nierozwiązana.

Neville Williams, jeden z pierwszych pionierów branży fotowoltaicznej w USA, zauważył ową słoneczną rewolucję. Wspomina, jak ciężko było namówić byłego prezydenta Stanów Zjednoczonych Jimmy’ego Cartera do wprowadzenia technologii PV, kiedy jeszcze energetyka słoneczna była tylko małym narzędziem rozwijającego się świata. Williams założył organizację non-profit Electric Light Fund, następnie Solar Electric Light Company, które swoje działania skupiają na rozwoju energetyki słonecznej w ubogich krajach. Jego ostatnim dużym przedsięwzięciem było utworzenie Standard Solar, obecnie jednej z największych firm w Stanach, zajmującej się realizacją instalacji PV.

Przez cały czas ewolucji technologii, inżynier zauważył spadek kosztów aż o 90%, z 10$ za Wat energii do 1$. Jak sam podkreśla, kiedyś mógł o tym tylko pomarzyć, a teraz, co miesiąc w samych Stanach instalowany jest 1 GW energii pochodzącej z PV. Wartość ta odpowiada połowie energii powstałej w elektrowni jądrowej w takim samym czasie.
Pomimo zadziwiającego postępu, zdolność sektora energetyki słonecznej do przebicia się na globalnym rynku, zarządzanego przez wpływowych ludzi, jest mała i w słabym stopniu powszechna.
Ludzie nie znają tej technologii, nie wiedzą jak tania może być energia pochodząca ze słońca i jak ogromny jest przemysł zajmujący się tym”, mówi Williams.
W nawiązaniu do zbliżającego się szczytu COP21, Williams podkreśla, że lepsza znajomość technologii pozwoliłaby skuteczniej walczyć z problemem zmieniającego sie klimatu na świecie.

Różnica między tegorocznym szczytem COP a zeszłorocznymi rozmowami jest taka, że obecnie dostępne są realne rozwiązania i dojrzalsze technologie podane wprost. W poprzednim roku, brak rozsądnych odpowiedzi na tak duże problemy były tylko utrudnieniem podczas osiągania globalnego porozumienia.

Solar isn’t ready to go, it’s going – it’s exploding worldwide!” – Neville Williams  (tłum. „Technologia słoneczna nie jest gotowa do wejścia w życie, ona już w nim jest i emanuje na cały świat!”)
Williams wyraża swoją nadzieję, że dzięki obecnym możliwościom, rządy mogą zrobić więcej. Wciąż jednak pamiętać należy o małej świadomości związanej z technologiami pozyskiwania energii ze słońca i w tej kwestii jest jeszcze wiele do zrobienia.

Branża nie spędza zbyt wiele czasu na promowanie się, po prostu wykonuje swoją działalność. Myślę, że brak edukacji blokuje drogę do czystych technologii energetycznych, które są tuż koło nosa. Należy podkreślić, że jest to coś, co naprawdę można zrobić i wykorzystać, a nie tylko o tym marzyć. Jeśli rządy uświadomią sobie, że muszą zrealizować określone cele, a technologia, która pozwoli im to zrobić, jest bardzo blisko, to powoli będzie można nią zastąpić elektrownie jądrowe i węglowe”, powiedział Neville Williams.

Inżynier porównuje także przemysł słoneczny z przemysłem paliw kopalnych.
Faktem jest, że przemysł paliw kopalnych na całym świecie ma bardzo dużo pieniędzy. Chce, więc chronić tego, co ma. Nie są to jednak najmądrzejsi ludzie na świecie, za to mogą zatrudniać bardzo inteligentne firmy PR, które będą toczyć za nich bitwę. Nie sądzę, aby przemysł technologii słonecznych nie postępował podobnie. Może, więc komunikat po konferencji w Paryżu powinien być skierowany do lobby i zawierać rozwiązania łączące politykę publiczną i własny zysk. ”
Ostatni punkt jest kluczowy, jak mówi Williams, „nadrzędnym celem branży solarnej jest obecnie zarabianie pieniędzy, a nie ratowanie świata. Jakiekolwiek uzgodnienia dotyczące „niesienia misji” nie zostaną podjęte w Paryżu, przemysłu to i tak nie zainteresuje, ponieważ im chodzi o zysk finansowy.
Więc może to jest klucz i szansa dla technologii pozyskiwania energii z promieniowania słonecznego. Stanie się potężnym i bogatym [jak w przypadku przemysłu paliw kopalnych] niezależnie od sposobu i formy, w jakiej się to odbędzie – dystrybuowanie, centralizacja, off-grid – zarobienie ogromniej sumy pieniędzy. Teraz jest to naprawdę poważne.”

Niezależnie od tego jak potoczy się debata, Williams podkreśla, że energetyka słoneczna osiągnęła właśnie poziom, o jakim on nigdy nie marzył.

Zostało zaakceptowane przez Wall Street, Warren Buffett, przez Google i Microsoft oraz wszystkich największych graczy, że energia słoneczna jest najtańszą możliwą formą energii, jaką można kupić – tańszą od gazu, o połowę tańszą od węgla a także tańszą od energii pozyskiwanej z wiatru. Jeśli budujesz elektrownię słoneczną o mocy 50 MW lub 100 MW i powyżej, jest to tańsze niż jakiekolwiek inne źródło. Jesteśmy, zatem wewnątrz ciekawej bitwy dotyczącej tego, czym tak naprawdę jest globalna energia. Myślę, że nastąpiło zakłócenie ustalonych systemów i monopoli związanych z dystrybucją i wytwarzaniem energii.”

Shell stworzył raport, który udowadnia, że w ciągu najbliższych 50 lat energia pozyskiwana ze słońca będzie źródłem numer jeden na świecie”, dodaje Williams, „To jest raport Shell’a.”

Energetyka słoneczna nie jest już tak daleko względem innych technologii jak się wydawało, kto wie, co będzie następne.


Opracowała: Anna Syc

Źródła:
www.cop21paris.org
www.pv-tech.org