Sektor słoneczny rozwija się bardzo optymistycznie. Dzięki niskim kosztom produkcji energii oraz niezależności, społeczeństwo coraz chętniej sięga po energię pochodzącą z odnawialnych źródeł. Dotychczasowy popyt na energię słoneczną wywołał silne cięcia w dopłatach na rzecz sektora solarnego. Na czele decyzji stanęła chińska Narodowa Administracja Energetyczna (NEA).

Decyzja ta wprowadziła spore zamieszanie. Podczas gdy kilku ekspertów od energii słonecznej szybko zmieniło swoje prognozy z silnego wzrostu w 2018 r., scenariusz nadal przewiduje wzrost zainstalowanej mocy na rynku o 3,5%, czyli 102,6 GW w porównaniu do roku 2017.

Jak wyglądał początek roku?

Największy wzrost na światowym rynku energii słonecznej odnotowano w I kwartale 2018 roku. Wyniósł on 22%, co przekłada się na 9,65 GW zainstalowanej mocy w porównaniu do 7,1 GW z roku poprzedniego. Spowodowany głównie najkorzystniejszą ofertą instalacji PV.

Chiny postanowiły ograniczyć instalowanie farm fotowoltaicznych o znaczeniu użyteczności publicznej. Przekłada się to na prognozowany spadek przyrostu energii słonecznej w bilansie energetycznym w porównaniu z rokiem 2017, ale sukcesywny wzrost w stosunku do roku 2016 będzie utrzymany na poziomie 13%.

W Stanach Zjednoczonych przewiduje się, że rynek nieznacznie spadnie do 10,1 GW w 2018 roku, biorąc pod uwagę wpływ taryf na ustalanie cen na system z ceł importowych i wpływ reformy podatku od osób prawnych na klientów, deweloperów i instytucje finansowe.

Co z Europą?

Podczas gdy popyt w UE będzie napędzany przez krajowe wiążące cele w zakresie odnawialnych źródeł energii na 2020 r. i niskie ceny, to część Europy nie należąca do UE będzie napędzana przez program słoneczny Turcji i atrakcyjne koszty energii słonecznej.

Oczekuje się, że od 2023 roku światowy rynek energii słonecznej ponownie osiągnie dwucyfrowe stopy wzrostu. Do tego czasu Chiny w pełni zrestrukturyzują swój rynek energii słonecznej, dzięki czemu administracja będzie miała znacznie lepszą kontrolę nad wykorzystaniem energii słonecznej. To wszystko za sprawą aukcji o niskich kosztach i ograniczonych programów zachęt.

Istnieje ryzyko kolejnego zastoju produkcji energii słonecznej, związany z obecnym szybkim i wysokim wzrostem oraz wywołany szeregiem przetargów dążących do osiągnięcia wiążących celów krajowych w Unii Europejskiej. Jednak średni scenariusz zakłada globalne zapotrzebowanie na wzrost o 17% do poziomu 125,2 GW w 2020 r., 12% do 140,4 GW w 2021 r. i 12% do 157,8 GW w 2022 r.

Dane zostały statystycznie uśrednione na podstawie wyników dwóch scenariuszy – optymistycznego i pesymistycznego.

Opracowano na podstawie: Solar Power Europe

Redakcja GLOBEnergia