Rozwój niskoemisyjnej gospodarki nie dotyczy tylko centrów miast. Coraz częściej temat efektywności energetycznej i ograniczania niskiej emisji  dotyczy również obszarów wiejskich.

 

Mówiąc o postawie prosumenckiej i o rozwoju odnawialnych źródeł energii podświadomie myślimy o gospodarstwach jednorodzinnych, instalacjach fotowoltaicznych zlokalizowanych na dachach i o ogrzewaniu takich obiektów. Zapominamy, że gospodarstwa rolne są bogate dobrym obszraem do implementowania nowoczesnych rozwiązań.

 

Zastosowanie pomp ciepła w instalacjach rolnych może być bardzo szerokie. Dlaczego? Otóż ciepło do wspomagania ogrzewania może pozyskać nie tylko z gruntu, czy wód gruntowych ale też z chłodzenia mleka. Średnio, ze schłodzenia 1 litra mleka, system odzysku pompy ciepła podgrzeje 1 litr wody o 10°C. Co więcej, dodatkową porcję energii można uzyskać z chłodzenia gnojowicy, czy powietrza wywiewanego z budynku inwentarskiego. Jest to bardzo korzystne rozwiązanie, ponieważ ciepło odpadowe z tego typu źródeł ma często temperaturę wyższą od temperatury otoczenia. Oprócz ogrzewania domu czy pomieszczeń gospodarskich można podgrzewać szklarnie, zarówno glebowo jak i powietrznie.

 

Czytaj więcej: Możliwości wykorzystania energii słonecznej na wsi

 

Powyżej przedstawione rozwiązania to tylko namiastka tego co naprawdę można zrobić na terenach rolniczych.  Może trochę późno zabrano się do działań właśnie w tym kierunku, lecz komu, jak nie nam to oceniać? Branża OZE w Polsce nie działa od wczoraj. Pomimo tego, dla wielu rolników temat odnawialnych źródeł nadal jest niemal kosmiczny, a przecież takie rozwiązania tylko ułatwią im dalsze funkcjonowanie. Dlatego aby zadbać o przyszłość nie tylko ich, ale też naszą i naszych dzieci, a także nie musieć się przyznawać do błędów, że mimo ogromu możliwości brakło nam odwagi, lub mimo tylu nowych technologii zabrakło nam wizji…. działajmy!

Opracowanie: Redakcja GLOBEnergia