Na rynku pojawia się coraz większa liczba produktów, które podają użytkownikowi informacje na temat obiektów zużywających energię w gospodarstwie domowym. Start- up Sense jest pierwszym, który oferuje produkt odczytujący poziomy energii w domu z częstością milion razy na sekundę.

Firma twierdzi, że urządzenie może dokładnie wydzielić 80% domowego zużycia energii, jest w stanie wykryć takie urządzenia, jak automatyka do bram garażowych, tostery, mikrofalówki, pralki, podgrzewacze, lodówki, itp. Po zidentyfikowaniu sprzętu aplikacja wyświetla serie oznakowanych bąbli, zawierających nazwę urządzenia oraz różne informacje na jego temat.

Urządzenie Sense składa się z pudełka wielkości futerału na okulary zainstalowanego wewnątrz lub obok panelu serwisu elektrycznego, a także z czujników prądu oraz kabli. Urządzenie przeprowadza pewne obliczenia, a następnie wykorzystuje Wi-Fi w celu wysłania danych do „chmury”, gdzie poddawane są dalszej analizie oraz uporządkowaniu wraz z danymi od innych użytkowników.

Podczas gdy wstępny model biznesowy Sense opiera się na sprzedaży sprzętu za 299$, na dłuższą metę istotne jest oprogramowanie i informacje: Sense zachowa prawa do danych i przewiduje, że ostatecznie będzie zapewniać spersonalizowane rekomendacje. Ma również nadzieję na sprzedaż anonimowych danych różnym firmom, np. ubezpieczeniowym.

Ze względu na to, że coraz więcej urządzeń jest kontrolowanych przez Internet, Sense może również zarządzać interakcjami. „Inteligentne sterowanie w domu zaczyna się od wartościowych informacji na temat  pracy urządzeń i sprzętu domowego, więc na razie na tym chcemy się skupić- na rozwoju danych”, mówi Michael Phillips, jeden z założycieli Sense.

Technologia wymaga jednak nawet miesiąca obserwacji, zanim w pełni zidentyfikuje wszystkie urządzenia i ustali, co i jak działa.

źródło: https://www.technologyreview.com

Redakcja GLOBEnergia

Anna Będkowska

Redaktor prowadzący GLOBEnergia