Koncern TSMC, czyli Taiwan Semiconductor Manufacturing Company ogłosił właśnie, że w przyszłym miesiącu zaprzestanie produkcji modułów typu CIGS, ponieważ uważa, że nie jest to opłacalne ekonomicznie, ale będzie honorować wszelkie gwarancje na wyprodukowane do tej pory urządzenia.

 

TSMC twierdzi, że to niepowodzenie jest spowodowane stosunkowo późnym wejściem na rynek i brakiem efektu skali. Firma dodała w oficjalnym komunikacie, że: „Po uważnym rozpatrzeniu, TSMC doszła do wniosku, że pomimo wysokiej efektywności modułów produkowanych w technologii CIGS, ich produkcja dla firmy nie będzie opłacalna nawet przy najbardziej agresywnej redukcji kosztów.”
W ubiegłym roku, TSMC podała informację, że wydajność produkowanych przez nich modułów osiągnęła poziom 15,7% oraz że osiągnęli duże sukcesy w kwestii optymalizacji temperaturowego współczynnika mocy modułów, zwiększając wydajność pracy szczególnie w wysokich temperaturach zewnętrznych.

Oto częściowa lista producentów CIGS z podsumowaniem ich aktualnego statusu:
– Frontier Solar (tylko produkcja prawdziwa wielkość CIGS)
– Solibro (sprzedawane Hanergy)
– MiaSolé (sprzedawane Hanergy)
– Solyndra (upadłość)
– Avancis (sprzedany do Chin)
– Global Solar Energy (sprzedawane Hanergy)
– Soltecture (upadłość)
– Nanosolar (upadłość)
– AQT (upadłość)
– HelioVolt (upadłość)
– Stion (w większości należące do Khosla Ventures)
– TSMC (zamknięte)
– Manz (rozmowy akwizycyjne, ostatnio sukcesy w wydajnościach modułu)
– NuvoSun (przejęta przez Dow)
 
Wyzwanie związane z CIGS nie jest tylko ciągłym uczeniem się i doskonaleniem, ale jest to również wyzwanie dla używanego do produkcji sprzętu – podsumowują swoją działalność przedstawiciele wyżej wymienionych firm. Kluczowe są tutaj: szybkość procesu produkcji i jego jednoczesna kontrola. Problemem firmy TSMC był dwustopniowy proces produkcji. Gdyby produkowano moduły z wykorzystaniem technologii parowania (odparowania), tak jak robi to np. First Solar w przypadku produkcji modułów CdTe, wydajność i efektywność procesu produkcji byłaby zdecydowanie wyższa i zapewne tańsza.
Obserwując co się dzieje na rynku można odnieść wrażenie, że technologia produkcji modułów CIGS skręciła ostro na etapie nauki wprost w etap masowej produkcji. Wiele firm, które obecnie borykają się z problemami finansowymi, o których mowa wcześniej, zakorzenione są w latach 1980 / początku 1990 – bez nowego podejścia do produkcji, bez innowacyjnych rozwiązań po stronie wykorzystywanego sprzętu.
Nie można jednak generalizować, ponieważ są ludzie, którzy w tej technologii widzą przyszłość – dobre parametry pracy, wytrzymałość produktów i ich wysoka wydajność. Gdyby połączyć to wszystko z odpowiednim podejściem do gospodarowania środkami finansowymi oraz inwestycją w nowoczesne linie produkcyjne – sukces wydaje się gwarantowany.

Opracowanie: GLOBEnergia
Źródło: greentechmedia.com