Publikowane niedawno na różnych łamach zestawienia wskazują na duży wzrost liczby mikroinstalacji fotowoltaicznych w naszym kraju. Ubiegły rok to 27 310 przyłączonych instalacji o łącznej mocy 81,3 MW, co dało skumulowaną moc 172,5 MW. To nadal bardzo daleka pozycja w rankingu światowym, czy nawet europejskim, ale obserwowana tendencja pozwala z optymizmem patrzeć w przyszłość. Moc przyłączonych tylko w tym roku mikroinstalacji może bowiem osiągnąć ponad 150 MW.

Fot. KENO

Rosnące zapotrzebowanie na małe falowniki trójfazowe

Maciej Piliński, Sales Manager Solar Energy w firmie Fronius Polska Sp. z o.o. od dłuższego czasu obserwuje rosnące zapotrzebowanie na małe falowniki trójfazowe używane w mikroinstalacjach:

– Dane pochodzące od głównych Operatorów Systemów Dystrybucyjnych wskazują, że w 2018 roku w Polsce liczba mikroinstalacji przyłączonych do sieci może zostać podwojona. Oczywiście bezpośrednio przekłada się to na wzrost sprzedaży falowników

A taki wzrostowy trend niesie za sobą poprawę jakości obsługi ze strony producentów. Polskie instrukcje obsługi, polskie menu w falownikach, polska strona internetowa zawierająca ważne z punktu widzenia lokalnego rynku informacje – to elementy niezbędne do tego, aby na polskim rynku móc zaistnieć.

Podkreśla to również Maciej Piliński:

-Polski rynek dynamicznie rośnie i staje się coraz ważniejszy dla wiodących producentów falowników. Firma Fronius od lat wyznacza bardzo wysoki standard w indywidualnym podejściu do każdego kraju, choćby w zakresie lokalizacji produktów, czy spełniania wszystkich wymogów Operatorów Systemów Dystrybucyjnych

I dodaje:

– Zachęcamy naszych konkurentów, aby nas naśladowali, ponieważ jest to korzystne dla wszystkich podmiotów działających na tym rynku.

Kryterium cenowe nie jest najważniejsze

Wraz z rosnącym rynkiem wzrasta również doświadczenie polskich firm instalujących systemy fotowoltaiczne. Przy zakupie kryterium cenowe nie jest już najważniejsze. Instalatorzy doceniają sprzęt, który ma za sobą producenta gwarantującego wysoką jakość. Przy gwałtownie rosnącej liczbie realizacji najbardziej deficytowym „towarem” staje się czas, a oszczędność kilku złotych na kiepskiej jakości wtyczce może oznaczać wiele godzin dodatkowego serwisu. Ta sama zasada obowiązuje w odniesieniu do modułów czy falowników – instalatorzy poszukują dobrego sprzętu, nawet jeśli oznacza to wyższą cenę.

Fot. KENO

– Widzimy rosnącą popularność sprzętu produkowanego na terenie Unii Europejskiej –zauważa Paweł Grzegorczyk, Prezes Zarządu KENO Sp. z o.o., wiodącego dystrybutora fotowoltaiki na polskim rynku.

I wyjaśnia, że instalatorzy chwalą produkty europejskie za wysoką jakość i mniejszą awaryjność w porównaniu do sprzętu pochodzącego z Dalekiego Wchodu. Nie bez znaczenia jest również łatwość dochodzenia swoich praw w przypadku roszczeń gwarancyjnych.

Jako ciekawostkę możemy podać informację, którą otrzymaliśmy od Pana Prezesa Grzegorczyka:

Firma Fronius oferując możliwość monitorowania instalacji fotowoltaicznej w standardzie wytyczyła nowy trend: w Polsce praktycznie nie sprzedają się falowniki bez łączności Ethernet lub WiFi. Widzimy również rosnącą sprzedaż dodatkowego osprzętu, takiego jak np. liczniki inteligentne, czy sterowniki do grzałek – np. Fronius Ohmpilot – co świadczy o rosnącej świadomości klientów końcowych, oczekujących zaawansowanych i inteligentnych elektrowni fotowoltaicznych.

Keno