W ostatnich latach wprowadzono istotne wymogi dotyczące wykorzystania energii z odnawialnych źródeł. Zostało to wyrażone dyrektywach Parlamentu Europejskiego, jak m.in. dyrektywa RES (2009/28/WE), dyrektywa EPBD (2010/31/UE) czy dyrektywa ErP (2009/125/WE).

 

Szczególnie istotne wydaje się wdrożenie dyrektywy EPBD dotyczącej charakterystyki energetycznej budynków. W stosunkowo krótkim czasie, bo do roku 2018, w Europie ma zostać wprowadzony obowiązek wykonywania nowych budynków administracji publicznej w technologii domów okołozeroenergetycznych. Dwa lata później ten wymóg ma zostać rozszerzony na pozostałe nowe budynki.

 

Niestety można jednak odnieść wrażanie, że wiele osób z branży budowlanej nie zdaje sobie sprawy z tego, przed jakim wyzwaniem stoimy. Aby zacząć w przyszłości powszechnie budować w technologii okołozeroenergetycznej, już dzisiaj należy obrać właściwą ścieżkę dojścia do zakładanego celu. Jest to zadanie nie tylko dla administracji państwowej, ale również dla różnego rodzaju organizacji i stowarzyszeń branżowych. Warto też promować rozwiązania spełniające wymogi budynków zeroenergetycznych, ponieważ jak do tej pory zbyt mało pojawia się informacji na ten temat. Dotychczasowa praktyka pokazuje, że w warunkach polskich wdrożenie dyrektywy EPBD można uznać niestety za nieudane. Certyfikaty energetyczne budynków są potrzebne tylko inwestorom do uzyskania odbioru budynków. Wykonane byle jak (czasami drogą mailową bez podawania szczegółowych danych) nie wypełniają założeń dyrektywy. Dodatkowo brak klas energetycznych budynków w praktyce przekreśla ideę, jaką niósł pomysł certyfikacji budynków.

 

zobacz także:

Samochód elektryczny Nadchodząca rewolucja w transporcie

 

Z kolei wdrożenie w Polsce dyrektywy RES (dyrektywa 2009/28/WE w sprawie promowania stosowania energii ze źródeł odnawialnych) spowoduje znaczne zmiany na rynku urządzeń grzewczych. Planowane wprowadzenie wymogu zastosowania energii z OZE w nowych budynkach wpłynie na zwiększenie sprzedaży kolektorów słonecznych, fotoogniw, pomp ciepła oraz kotłów na biomasę. Może temu pomóc możliwość dofinansowania urządzeń korzystających z OZE. W przypadku sprzedaży kotłów na paliwa nieodnawialne, poprawi się sprzedaż pakietów kotłów z kolektorami słonecznych lub pompami ciepła do podgrzewania wody użytkowej.

 

Planowane wprowadzenie klas energetycznych dla urządzeń grzewczych zgodne z dyrektywą ErP (ang. Energy related Products), planowane w 2012, również powinno wpłynąć na zmianę sytuacji na rynku urządzeń grzewczych. Wciągu najbliższych lat zostaną wycofane ze sprzedaży urządzenia grzewcze o niskiej klasie energetycznej, takie jak atmosferyczne kotły gazowe czy kotły elektryczne. Ze względu na dużą emisję zanieczyszczeń należy się spodziewać znacznego ograniczenia sprzedaży kotłów węglowych. Może się do tego przyczynić opłata za zanieczyszczenie środowiska (tzw. opłata kominowa).

 

W Polsce, niestety, często nie dostrzega się lub też wręcz lekceważy wymogi zawarte w dyrektywach dotyczących odnawialnych źródeł energii. Można odnieść wrażenie, że w naszą naturę wpisana jest już wiara w to, że tak czy inaczej będzie można obejść prawo unijne. Inną rzeczą jest, że w przypadku pogłębiającego się kryzysu ekonomicznego w Unii Europejskiej szybkie wdrożenie wyżej wymienionych dyrektyw rzeczywiście może stać pod znakiem zapytania. Jak na razie, kwestia rozwoju energetyki ze źródeł odnawialnych jest jednym z priorytetów Komisji Europejskiej i Parlamentu Europejskiego. Jest to również szansa dla Polski na uniezależnienie się od problemu wyczerpania się źródeł energii z paliw nieodnawialnych.

 

Paweł Lachman
Polska Organizacja Rozwoju
Technologii Pomp Ciepła

 

GlobEnergia 6/2011

okładka globenergia 6-2011Image8