Niskie ceny prądu z PV w Arabii Saudyjskiej

Arabia Saudyjska to kraj, który kojarzy się bardziej z ropą naftową niż odnawialnymi źródłami energii. Tymczasem na Bliskim Wschodzie już od jakiegoś czasu trwa rewolucja w branży. Budowane kompleksy fotowoltaiczne często przekraczają gigawat mocy. Niedawno pojawiła się informacja, że kraj graniczący z Arabią Saudyjską, Oman, zamierza wybudować elektrownię PV o mocy 500MW.

Natomiast w samej Arabii Saudyjskiej ukończono właśnie etap zbierania inwestorów do budowy pierwszej elektrownii fotowoltaicznej. Wśród zakwalifikowanych znaleźli się lokalni wytwórcy, japońska firma inżynieryjna Marubeni oraz Masdar, wspierane przez EDF przedsiębiorstwo zajmujące się odnawialnymi źródłami energii.

To właśnie Masdar zaoferowała najniższą cenę za jednostkę odsprzedanej energii. Ustalona kwota na poziomie 1,79 centa amerykańskiego za kilowatogodzinę jest praktycznie światowym rekordem – jeszcze nigdy w historii nie zdarzyło się, by cena prądu produkowanego przez panele fotowoltaiczne była tak niska. Podobna sytuacja miała miejsce w 2017, w Meksyku, gdzie cena była minimalnie niższa (1,77 USD). Niestety, oferta ta nie została zakwalifikowana.

Znalezione obrazy dla zapytania saudia.com

Drugie miejsce zajął Acwa Power, lokalna firma energetyczna. Jej oferta była jedynie 24% wyższa niż ta zaproponowana przez Masdar i wyniosła ok. 24 centy za kilowatogodzinę. Po tym kursie zostanie oddana do sieci energia z kompleksu farm z Sakaka PV o łącznej mocy 300MW.

Ostatnia zakwalifikowana oferta pochodzi od Marubeni – 27 centów za kilowatogodzinę.

Taryfy na odsprzedaż energii będą ważne przez 25 lat.

Świetne warunki do rozwoju fotowoltaiki i ekstremalnie niskie ceny sprzyjają programowi transformacji energetycznej Arabii Saudyjskiej. Choć wystartował on zaledwie rok temu, mierzy wysoko. Według planów, już w 2020 roku kraj ten ma posiadać 3,45 GW mocy zainstalowanej w odnawialnych źródłach energii, a do 2023 – aż 9,5 GW.

Co ciekawe, głównym kryterium przetargowym nie jest cena. Arabia Saudyjska dużą wagę przywiązuje do jakości wykonania instalacji i zastosowanych komponentów. Zamierzają oni oprzeć znaczną część energetyki na OZE i w takiej sytuacji zależy im, by była ona stabilna. Jednocześnie ważnym punktem przetargu był wymóg, by co najmniej 30% części budowanych farm pochodziło od lokalnych producentów.

Niedługo dostępne będą też informacje na temat pierwszego w Arabii Saudyjskiej kompleksu wiatrowego, który ma sięgnąć mocy 400 MW.

źródło zdjęcia : aecom

 

 

Redakcja GLOBEnergia