W połowie grudnia ubiegłego roku Wicepremier Jarosław Gowin ogłosił plany na rozpoczęcie programu Energia Plus.

Program ma rozpocząć masową budowę odnawialnych źródeł energii, dla małych i średnich przedsiębiorstw oraz gospodarstw domowych. Przede wszystkim ma on dotyczyć pięciu milionów domów jednorodzinnych.

Zapowiedziano również, że w Polsce powstać ma realne prawo i możliwość produkowania energii elektrycznej na własne potrzeby. Według wicepremiera, rząd zniesie bariery prawne utrudniające instalację odnawialnych źródeł energii oraz opracuje system kredytów i pożyczek wspierających ich zakup i instalację.

2019 rokiem prosumentów

Jak ogłosiła w poniedziałek Minister Przedsiębiorczości i Technologii Jadwiga Emilewicz, energia prosumencka i rozproszona będzie filarem programu Energia plus. Każdy będzie mógł postawić swoje źródło energii elektrycznej i nadmiar sprzedawać do sieci. Można będzie „trochę na tym zarobić”, dodaje.

2019 rok upłynie pod hasłem prosumentów. Rząd będzie to promował. Wprowadzone zostaną niezbędne zmiany legislacyjne i instrumenty finansowe.

Co to oznacza w praktyce?

Polakom będzie się opłacało produkować prąd na własne potrzeby.
Samorządom i przedsiębiorcom będzie opłacało się stawiać farmy fotowoltaiczne na budynkach i w ich sąsiedztwie, bo to jest dzisiaj bardzo niskokosztowe. Wcześniej jednak muszą zostać stworzone warunki, aby móc przyłączać się do sieci. To będzie najlepszy sposób ograniczenia kosztów energii elektrycznej- mówiła Jadwiga Emilewicz.

Dzięki programowi każdy będzie miał możliwość postawienia własnego źródła energii odnawialnej, podkreśliła Minister.

Nadmiar będzie sprzedany do sieci energetycznych, a więc będzie można na tym zarobić. To się opłaca, bo mamy tanie ogrzewanie domu czy wody w mieszkaniu, a dodatkowo możemy na tym trochę zarobić, oddając nadmiar energii do sieci, podkreśliła Emilewicz.

Szczegóły nowego programu mają zostać przedstawione na konwencji partii wicepremiera w styczniu w Krakowie.

źródło: GP

Redakcja GLOBEnergia