Energetyka wiatrowa w UE bije rekordy

Według danych udostępnionych przez Wind Europe, w roku 2017 ponad połowa przyrostu mocy w całej Unii Europejskiej należała do farm wiatrowych. Generalnie, świetny wynik uzyskała cała branża odnawialnych źródeł energii. Aż 21,1 GW z 28,5 GW nowych elektrowni podchodziło pod OZE.

Rok 2017 był rekordowy pod względem inwestycji w nowe instalacje tego typu. W jego trakcie dołączono do sieci elektroenergetycznej aż 15,7 GW farm wiatrowych, z czego aż 2,5 GW zamontowano w farmach offshore.

Względem 2016, ilość dodanej mocy wzrosła o 20%. Co ciekawe, na inwestycje w energetykę wiatrową wydano około 19% mniej funduszy niż w ubiegłym roku. Sytuacja spowodowana jest przez dwa czynniki. Pierwszy z nich to dynamiczny postęp technologiczny w sektorze. Każdego roku instaluje się turbiny o większej mocy, które są tańsze w przeliczeniu na jednostkę generowanej energii. Drugim czynnikiem jest duża konkurencja na rynku aukcji energetycznych. Zdarzyła się już sytuacja, w której firmy energetyczne zgodziły się oddawać wygenerowany prąd do sieci po cenie rynkowej, bez dopłat. Większość koncernów zgadza się, że w przeciągu najbliższych dziesięciu lat generacja prądu po cenie rynkowej będzie już standardem, szczególnie w przypadku farm offshore.

Tymczasem brak zaskoczenia pod względem tego, kto jest liderem europejskiej energetyki wiatrowej. W przypadku zainstalowanej mocy są to ciągle Niemcy, które posiadają aż 56 GW mocy. Za nimi ustanowiła się Hiszpania (23 GW), Wielka Brytania (14 GW) oraz Francja (14 GW). Polskie zasoby oszacowano na mniej niż 5 GW.

Co ciekawe, wiatr jest już drugim największym „producentem” prądu w Europie. Odpowiada za 18% miksu energetycznego na tym kontynencie, ustawiając się zaraz za gazem ziemnym. A sytuacja ma się rozwinąć jeszcze bardziej na korzyść wiatrowej gałęzi energetyki. Według planów Parlamentu Europejskiego, odnawialne źródła energii mają stanowić 35% miksu UE już w 2030 roku. Znaczna część tej ilości zostanie pozyskana przy pomocy energetyki wiatrowej.

Biorąc pod uwagę, jak słaba jest pozycja polskiej energetyki wiatrowej, informacja o jej świetnej pozycji w Europie może wydawać się szokująca.

Źródło: windeurope

Redakcja GLOBEnergia