Dania pobija rekord udziału wiatru w miksie energetycznym

Dania to jeden z liderów energetyki wiatrowej na świecie. Pochodzą stamtąd jedne z najbardziej rozpoznawalnych firm z branży (m.in. producent turbin o światowym zasięgu Vestas czy Ørsted, znany lepiej pod swoją dawną nazwą, DONG ENERGY). O ile ta gałąź energetyki odpowiada zazwyczaj za kilkanaście procent generacji, to kraj ten zaspokaja ponad 40% swoich zapotrzebowań jedynie przy pomocy wiatru.

Według informacji podanych przez Danskenergi, duńska energetyka wiatrowa pobiła kolejny rekord. W całym 2017 prąd dostarczony przez wiatraki zaspokoił 43,6% duńskiego zapotrzebowania na energię elektryczną. Rekord został wywołany w dużej mierze burzowym grudniem, kiedy to łączna generacja turbin przekroczyła 14700 GWh.

Dynamiczny rozwój świetnie widoczny jest na wykresie udostępnionym przez dansenergi.dk :

Jak widać, w nieco ponad dziesięć lat branża rozrosła się ponad dwukrotnie. Co ciekawe, proces ten nie odbył się kosztem instalacji większej ilości turbin wiatrowych. Obecnie pracuje niemal 20% mniej tych urządzeń niż w 2001 roku. Tymczasem duży nacisk kładziony jest na „aktualizację” istniejących już konstrukcji. Najlepsze miejsca do budowy wiatraków otrzymują ciągle nowe maszyny, które coraz efektywniej generują prąd elektryczny. Nie oznacza to, że ich liczba jest niewielka – według informacji udostępnionych przez The Danish Energy Authority, obecnie pracuje tam ponad 6100 turbin. Dają one łączą moc 5.3 GW.

Według przewidywań, duńska energetyka wiatrowa osiągnie 50% miksu w 2020 roku. W połączeniu z fotowoltaiką, spalarniami biomasy i innymi źródłami odnawialnej energii, udział OZE ma przekroczyć w tym czasie 80%. Dania ma w swoim zasięgu nawet pełne zaspokojenie potrzeb energetycznych przy wykorzystaniu odnawialnych źródeł energii. Obecnie na jej wodach ciągle rozbudowywana jest branża offshore, a tworzone dla niej turbiny sięgają bardzo wysokich mocy. Według prognoz firmy Vestas, już w 2024 roku dostępne będą mocy rzędu 12-14 MW, co pozwoli na jeszcze bardziej efektywne wykorzystanie energii wiatrów na Morzu Północnym. Już obecnie budowane farmy tego typu są w stanie osiągać setki megawatów mocy i zapewniać bezpieczeństwo energetyczne porównywalne do klasycznych elektrownii węglowych.

źródło: Planetsave

 

 

 

 

Redakcja GLOBEnergia