Energetykę wiatrową w Europie czeka pasmo sukcesów?

Turbina wiatrowa coraz częściej jest wymieniana jako maszyna, na której w przyszłości zostanie oparty światowy system energetyczny. Już obecnie tworzone są farmy wiatrowe o mocy kilku gigawatów, a kolejne instalacje tylko podbijają ten wynik.

Według prognoz ujawnionych przez MAKE Consulting, moc światowego sektora wiatrowego zostanie zdublowana do 2027 roku. W trakcie tego okresu do sieci zostanie podłączone każdego roku kolejne 65 gigawatów instalacji.

Według MAKE Consulting, już w ciągu kilku lat prąd z instalacji wiatrowych będzie sprzedawany na aukcjach energetycznych bez dopłat. Ma to spowodować 30% zwiększenie tempa przyrostu mocy w energetyce wiatrowej. Następnym okresem gwałtownego rozwoju mają być lata 2023 – 2027, kiedy offshore stanie się źródłem prądu elektrycznego tańszego niż ten z paliw kopalnych.

Ciekawie wyglądają prognozy dla Europy. Pomiędzy latami 2018 a 2027 przyrost mocy w sektorze będzie odpowiadał za jedną czwartą łącznego przyrostu mocy całej elektroenergetyki. Kraje Europy Północnej oprą na niej 50% swojego miksu. Jednocześnie zmieni się wiatrowy „układ sił” w Europie. Dania, która jest dzisiaj niekwestionowanym liderem w branży, zostanie zepchnięta przez Wielką Brytanię. Już obecnie ten kraj wstrzymuje plany co do budowy elektrowni gazowych na korzyść turbin wiatrowych. W ślady Wielkiej Brytanii pójdą Irlandia i Szwecja, dla których energetyka wiatrowa stanie się głównym elementem odnawialnego miksu. Rosnąca produkcja doprowadzi do nadwyżek energetycznych, które będą odsprzedawane innym krajom.

Znaczny rozkwit czeka też energetykę offshore. Kraje takie jak Niemcy, Francja czy Holandia uzyskają po 5 GW mocy w nowych instalacjach. Słabiej wypadną kraje Europy Wschodniej. Według MAKE Consulting, osiągną one łącznie pierwszy gigawat mocy dopiero w 2019, a następnie przyrost będzie utrzymywał się na mniej więcej stałym poziomie.

Ostatecznie, na prowadzenie w Europie wysuną się Francja i Niemcy, które uzyskają 40 GW dodatkowej mocy w ciągu zaledwie 10 lat. Następne w kolejce będą Hiszpania i Turcja, która jest obecnie w fazie odnawialnej rewolucji. Kraje te uzyskają łącznie 13 GW dodatkowej mocy.

Źródło: cleantechnica.com

Maciej Janiszkiewicz

Redaktor GLOBEnergia