Europejskie Stowarzyszenie Przemysłu Fotowoltaicznego (EPIA) oficjalnie wypowiedziało się przeciwko wprowadzaniu minimalnych cen za moduły fotowoltaiczne chińskich i tajwańskich producentów. 

 
EPIA podjęła takie stanowisko wobec ceny minimalnej w UE ze względu na negatywny wpływ jaki odnotowano na rynku energetyki słonecznej w UE.  Na konferencji prasowej w Szanghaju, stowarzyszenie wezwało do stworzenia wolnego rynku dla energetyki słonecznej  i przemysłu  fotowoltaicznego. 
Swoje stanowisko podpierają tym, że równy dostęp do rynku europejskiego pomoże energetyce słonecznej w Europie rozwijać się i osiągać ambitne cele redukcji emisji zanieczyszczeń.  
Do tej pory EPIA  nie zabierało głosu w sprawie ograniczeń. Ani nie wspierało, ani nie krytykowało antydumpingowych sporów handlowych i rozwiązania w postaci wprowadzenia cen minimalnych na produkty fotowoltaiczne pochodzące z Chin. Takie posunięcie zapewne wywoła gniew zmniejszającej się liczby europejskich producentów ogniw oraz modułów fotowoltaicznych. Może to zaboleć zwłaszcza firmę SolarWorld, który był jednym z głównych inicjatorów antydumpingowych ceł handlowych w UE i USA, a obecnie SolarWorld jest członkiem EPIA. 
Może być w efekcie tak, że kilku członków EPIA straci w wyniku występowania przeciwko cenom minimalnym w UE. Może również zdobyć wielu nowych członków! 
 
Przypomnijmy, że często elementy instalacji fotowoltaicznych są sprzedawane na rynkach światowych po cenach niższych niż koszty ich produkcji lub po cenach niższych niż na rynku krajowym producenta tych produktów.
Ze strony producenta, taki zabieg służy wyeliminowaniu konkurencji, ale z punktu widzenia prawa, dumping, bo tak jest to nazywane, jest przejawem nieuczciwej konkurencji, którego skutkiem jest utrudnienie innym przedsiębiorcom korzystania w pełni z rynku. Po pewnym czasie, przez taką politykę producent stanie się na rynku monopolistą. Wtedy, aby zmaksymalizować zysk podnosi drastycznie ceny. Traci na tym zarówno konsument jak i branża rodzimych producentów.
 
Aby takiej sytuacji uniknąć, państwa do których importowane są produkty narażone na dumping nakładają pewne ograniczenia dotyczące ilości oraz minimalnych cen sprowadzanych do kraju produktów. Są to tzw. cła antydumpingowe. Aby można je było nałożyć na określone produkty, Unia Europejska zobowiązana jest przeprowadzić postępowanie antydumpingowe. Efektem takiego postępowania ma być stwierdzenie, czy rzeczywiście mamy do czynienia z dumpingiem.