Europejski Bank Inwestycyjny wprowadza nowe kryteria finansowania projektów energetycznych – chce pożyczać środki przede wszystkim na niskoemisyjne projekty energetyczne, takie jak biomasa czy kogeneracja, a nie np. na nowe elektrownie węglowe

Europejski Bank Inwestycyjny przyjął nowe kryteria przyznawania dofinansowań do projektów energetycznych. Przewidują one przewagę niskoemisyjnych technologii nad konwencjonalnymi. Wyznaczone zostały progi dopuszczalnych zanieczyszczeń emitowanych przez inwestycję i wynoszą one 550g CO2 na kWh. Richard Willis – przedstawiciel biura prasowego EBI informuje, że nowe kryteria uwzględniają trzy rodzaje elektrowni konwencjonalnych – na węgiel brunatny, kamienny i ropę naftową, w przypadku których ten próg zostanie przekroczony.

„Pomimo że w nowych wytycznych EBI większy nacisk kładzie na finansowanie odnawialnych źródeł energii, efektywność energetyczną i rozwój infrastruktury, pożyczki będą mogły także uzyskać istniejące elektrownie, które chcą ograniczyć emisje CO2. Elektrownie węglowe, które będą chciały zainwestować w redukcję emisji poprzez wykorzystanie biomasy czy inne, ograniczające emisje technologie, będą uprawnione do wsparcia” – poinformował Willis.

Inwestycje, które swą emisją przekroczyłyby 550 g CO2/kWH, będą mogły być sfinansowane w wyjątkowych sytuacjach, gdy np. będzie chodziło o zapewnienie bezpieczeństwa energetycznego obszarom specyficznym  – np. wyspom, lub gdy projekt realizowany byłby poza obszarem Unii Europejskiej i przyczyniłby się do walki z ubóstwem.
Europejski Bank Inwestycyjny jest własnością Wspólnoty UE. Pozyskuje on pieniądze na rynkach kapitałowych i pożycza je, przy niskim oprocentowaniu, na inwestycje wpływające na poprawie dostaw energii, infrastruktury lub spełnianiu norm środowiskowych Unii i państw sąsiedzkich.
Źródło: Forbes