Facebook całkowicie przejdzie na OZE już w 2020

Kilka lat temu Facebook ogłosił, że zamierza korzystać jedynie z prądu wyprodukowanego przy pomocy OZE. Kilka dni temu pojawiła się informacja mówiąca, że ten ambitny cel ma zostać osiągnięty już w 2020 roku. Pomysł jest rozszerzeniem wcześniejszych planów, które mówiły o 50% udziale odnawialnych źródeł energii w miksie.

Polityka przejścia na zieloną energetykę dla korporacji takich jak Google czy Apple polega zarówno na budowie własnych instalacji, jak i nabywaniu elektryczności wyprodukowanej przez innych właścicieli odnawialnych źródeł energii.

Polityka ta wygląda bardzo podobnie w wykonaniu Facebooka. Pierwszą inwestycją w OZE był dla niego zakup energii pochodzącej z instalacji wiatrowej. Od tego czasu amerykańska korporacja podpisała kontrakty na odbiór elektryczności z ponad 3 gigawatów tych elektrowni, z czego aż 2,5 GW zostało „nabytych” tylko w ciągu poprzedniego roku.

Zwłaszcza, że obecny rok okazał się rekordowy pod względem ilości inwestycji w zieloną energetykę ze strony amerykańskich korporacji. Według Rocky Mountain Institute’s Business Renewables Center, łączna moc instalacji „postawionych” przez koncerny pierwotnie niezwiązane z energetyką przekroczyła 3,9 GW. Głównymi popularyzatorami idei są giganty z Alei Krzemowej, takie jak Google, Amazon czy Microsoft.

Wraz ze zwiększonym udziałem OZE, Facebook chwali się redukcją emisji gazów cieplarnianych o 75% względem 2013 roku. Dodatkowo, amerykański koncern wskazuje, że każda inwestycja w odnawialne źródła energii wiąże się z polepszeniem statusu lokalnej społeczności. Oprócz neutralnego efektu na środowisko przyrodnicze, OZE wiąże się też z tworzeniem miejsc pracy.

Dodatkowo Facebook ogłosił, że poza kupowaniem zielonej energii zamierza ją też sprzedawać. Według informacji zamieszczonej na swojej stronie internetowej, koncern pracuje nad specjalnymi taryfami, które umożliwiłyby odbiór elektryczności pochodzącej z instalacji OZE lokalnym społecznościom i przedsiębiorstwom. Kiedy ten pomysł wejdzie w życie – nie wiadomo.

Poniżej znajduje się grafika przedstawiająca rozmieszczenie jego aktualnych instalacji OZE.

MapŹródło: Facebook, www.greentechmedia.com

 

 

Maciej Janiszkiewicz

Redaktor GLOBEnergia