Projekt, na który składają się 4 turbiny wiatrowe, przedstawiony przez firmę General Electric, zakłada magazynowanie energii generowanej przez siłownie wiatrowe poprzez przepompowanie wody na wysokość około 30 metrów wewnątrz konstrukcji turbiny. „Baseny” z wodą u podstawy każdej turbiny pomieszczą kolejne 34 miliony litrów wody.

Kiedy wiatr ustaje, woda spływa w dół, generując po drodze energię w w turbinach. Sztuczne jezioro zlokalizowane w dolinie poniżej jest miejscem gromadzenia spływającej wody, która jest pompowana z powrotem do góry, kiedy turbiny wiatrowe generują wystarczająco dużo energii, aby było to możliwe.

Tradycyjne farmy wiatrowe nie gromadzą nadmiarów generowanej energii, ponieważ jest to zbyt drogie – nadmiar energii jest oddawany wprost do sieci, co może powodować znaczne spadki jej ceny. Nowatorski projekt pozwala przechowywać nadmiar energii w zbiorniku wodnym w opłacalny sposób. Niby proste i oczywiste, bo przecież taka jest zasada działania elektrowni szczytowo-pompowych, których zadaniem jest wyrównywanie ilości energii w sieci elektroenergetycznej – odbiór i przepompowanie wody do zbiornika górnego, kiedy jest jej za dużo lub oddanie energii do sieci, kiedy w sieci rejestrowane są niedobory – a jednak nikt wcześniej nie dostrzegł potencjału, jaki daje połączenie tych dwóch źródeł OZE!

Plan farmy wiatrowej ze zbiornikiem wodnym

Turbiny wiatrowe zostaną połączone kanałem, który umożliwi spływ wody w dół doliny do zbiornika, źródło: Max Boegl Wind

Na farmie wiatrowej w niemieckiej Szwabii, zlokalizowanej w lesie, znajdą zastosowanie najwyższe na świecie turbiny wiatrowej o wysokości 246,5 m, których maksymalna moc wyniesie 13,6 MW z dodatkowymi 16 MW potencjału mocy w hydroelektrowni sprzężonej z farmą. Projekt realizowany jest przez niemiecką firmę Max Boegl Wind i GE Renewable Energy. Farma wiatrowa powinna zostać podłączona do sieci elektroenergetycznej w 2017 r. Jednostki hydroelektrowni zostaną ukończone do końca 2018 r.

W Niemczech trwa tzw. Energiewende – proces eliminacji paliw kopalnych i transformacji w kierunku odnawialnych źródeł energii. Niemcy zdecydowali, że do 2030 roku chcą generować 45% energii z OZE, a do 2050 roku 100%.

GE twierdzi, że ich farma wiatrowa to pierwszy duży projekt, który integruje akumulację energii – magazynowanie wody – w samych turbinach, choć na świecie istnieje już kilka przykładów, które są kombinacjami enegetyki wodnej i wtarowej. Jeśli projekt się powiedzie, z pewnością będzie przykładem dla kolejnych inwestorów. Boegl podaje, że po 2018 r. planuje zrealizować kolejne tego typu projekty w Niemczech.

Opracowane na podstawie: Quartz

Zdjęcie główne: Turbiny wiatrowe z systemem magazynowania energii, źródło: GE

Katarzyna Cieplińska

Redaktor GLOBEnergia