Dyrektywa Parlamentu Europejskiego i Rady 2009/28/WE z dnia 23 kwietnia 2009 roku w sprawie promowania stosowania energii ze źródeł odnawialnych zmieniająca i w następstwie uchylająca dyrektywy 2001/77/WE oraz 2003/30/ WE ustanawia pewne wymogi stawiane państwom członkowskim zarówno w zakresie produkcji, jak i konsumpcji energii. Główne założenia dyrektywy to:

 

• redukcja (do roku 2020) emisji gazów cieplarnianych o 20% w stosunku do 1990 roku,

• wzrost udziału OZE do 20% w zużyciu energii brutto,

• zmniejszenie zużycia energii o 20% w stosunku do prognoz na 2020 roku,

• pokrycie biopaliwami 10% zużycia energii przez transport.

 

Oprócz sztywnych założeń przedstawiane są także pewne wymogi, które mają zwiększyć konkurencyjność OZE, a także zmniejszyć bariery administracyjne i legislacyjne. Obecnie w Polsce istnieją różne mechanizmy wsparcia inwestycji w sektorze odnawialnych źródeł energii. Jakkolwiek ich skuteczność jest dosyć kontrowersyjna, przez niektórych uważana jest za niewystarczającą. Formy wsparcia działalności można tutaj podzielić na dwie grupy. Pierwszą z nich będzie wsparcie, które dotyczy możliwości otrzymania dotacji do finansowania inwestycji (w fazie realizacji projektu), drugą zaś są dodatkowe zyski (otrzymanie tzw. zielonych certyfikatów), których ilość zależna jest od wielkości produkcji.

 

zobacz także:

Możliwości dofinansowania OZE dla samorządów na rok 2011

 

W Polsce od 1 października 2005 roku obowiązuje system tzw. świadectw pochodzenia, zwany także „Certyfikatem”. W zależności od sposobu wytworzenia energii elektrycznej – OZE, wysokosprawna kogeneracja, kogeneracja wykorzystująca gaz – otrzymuje się odpowiednio: zielony, czerwony bądź żółty certyfikat. Świadectwa pochodzenia są potwierdzeniem wytworzenia energii elektrycznej z danego nośnika, dla którego właściciel uzyskał koncesję na produkcję energii elektrycznej. Na podstawie ustawy – Prawo energetyczne przedsiębiorstwo energetyczne zobowiązane jest do zakupu świadectw, których procentowa ilość zależna jest od wielkości krajowej produkcji OZE w finalnym bilansie energetycznym (w 2010 roku – 10,4%). W przypadku gdy dane przedsiębiorstwo energetyczne nie przedstawi określonej wielkości świadectw, nakładana jest opłata zastępcza w wysokości ustalonej przez Prezesa URE. W 2010 roku wysokość zwaloryzowanej jednostkowej opłaty zastępczej wynosiła 267,95 zł/MWh.

 

Posiadanie świadectw pochodzenia daje prawa majątkowe realizowane na Towarowej Giełdzie Energii. Ze względu na wyższy popyt w stosunku do podaży ceny zbycia zielonych certyfikatów osiągają podobną wartość do cen opłaty zastępczej. Zatem właściciel inwestycji OZE ma dwa źródła dochodu, którymi są świadectwo pochodzenia w wysokości ok. 267,95 zł/MWh, oraz sprzedaż wyprodukowanej energii elektrycznej po cenie nie niższej niż średnia cena na rynku konkurencyjnym w roku ubiegłym (w 2010 jest to 197,21 zł/MWh). Podsumowując, za sprzedaż 1 kWh energii właściciel może uzyskać ok. 0,46 zł/kWh. Sumaryczna kwota zakupu jest, zatem ponad dwukrotnie wyższa od kosztu zakupu energii z tradycyjnych nośników. W większości krajów europejskich obowiązuje jednak nieco inny sposób wsparcia. Mianowice jest to system taryf gwarantowanych, tzw. Feed in Tariff (FiT). Polega on na tym, że koszt zakupu energii określany jest przez regulatora rynku (stała i niezmienna w czasie kwota zakupu energii elektrycznej). Jej wysokość zależna …

 

Bogusław Pieczykolan
EKOpower21

Czytaj całość w GlobEnergia 4/2011

okładka-globenergia-4-2011Image59