Fotowoltaiczne dachówki, będące interesującym przykładem BIPV (building – integrated photovoltaics) i sensacją, w którą zainwestowała Tesla, cieszą się coraz większą popularnością dzięki niższym cenom. Rozwiązanie mogące być przyszłością przydomowej fotowoltaiki w Ameryce jest promowane za pomocą ulg podatkowych. Są łatwiejsze do zainstalowania niż tradycyjne panele fotowoltaiczne oraz atrakcyjnie wyglądają, co sprawia, że stają się obiektem zainteresowania coraz większej liczby osób pragnących wytwarzać własny prąd.

Przystępne ceny innowacyjnych dachówek

Dachówki fotowoltaiczne po raz pierwszy były dostępne w masowej sprzedaży już w 2005 roku, jednak wtedy przeszkodę stanowiła przede wszystkim cena. Początkowo kosztowały znacznie więcej niż konwencjonalne panele fotowoltaiczne. Kupowane były wtedy głównie przez osoby, które pragnęły korzystać z energii słonecznej przy jednoczesnym zachowaniu tradycyjnego wyglądu dachu – ich główną zaletą były walory estetyczne oraz łatwość integracji z budynkiem. Ze względu na wysoką cenę liczba nabywców była niewielka. W ostatnim czasie, dzięki rozwojowi technologii, dachówki fotowoltaiczne stały się cenowo konkurencyjne względem standardowych paneli fotowoltaicznych, a co za tym idzie – coraz bardziej popularne. Dachówki są funkcjonalne i odporne nawet na bardzo trudne warunki pogodowe.

Rywalizacja wiodących marek

Jednym z najbardziej liczących się producentów dachówek fotowoltaicznych jest Dow`s Powerhouse. Firma używa niezwykle nowoczesnych ogniw CIGS (miedź – ind – gal – selen), zintegrowanych z inwerterem. Dachówki od Powerhouse`a są przeznaczone dla instalacji on – grid, bezprzewodowe i mogą być montowane przez dekarza który do tej pory pracował wyłącznie z klasycznymi dachówkami. Wyłącznie inwerter musi być montowany przez elektryka. Szacuje się, że typowy klaster składający się z 350 fotowoltaicznych dachówek zainstalowany na dachu może obniżyć rachunki za prąd o ok. 40 – 60%. Koszt takiej instalacji to ok. 20 000 dolarów, ale kwota zwykle jest mniejsza, gdy uwzględnimy dotacje oraz ulgi podatkowe (przyznawane w USA).

Innym liderem wśród producentów dachówek fotowoltaicznych jest wytwórca materiałów budowlanych, CertainTeed. Wyróżnia się on szczególnie wysoką wydajnością produkowanych przez siebie monokrystalicznych dachówek, porównywalną z wydajnością konwencjonalnych paneli fotowoltaicznych. Co więcej, niemal w tej samej cenie. Co więcej, są one znacznie cieńsze niż dachówki konkurencyjnych firm i mogą zostać z łatwością położone na pierwotnym pokryciu dachu. Firma CertainTeed szacuje, że przeciętna instalacja tego typu może przynieść 40 – 70% oszczędności w rachunkach za energię. Producent rekomenduje korzystanie z usług rekomendowanych monterów, aby mieć pewność, że zostały one we właściwy sposób zainstalowane.

Wyjątkowy design od Tesli

Na chwilę obecną Tesla oferuje dwa  warianty fotowoltaicznych dachówek: gładkie i posiadające teksturę. Dwa pozostałe będą dostępne w 2018 roku: jeden z nich naśladuje „klasyczne” dachówki i jest niemal nie do rozróżnienia w porównaniu z nimi, inny – nieco bardziej geologiczny – przypomina łupki. Tesla używa baterii Powerwall. Gwarancja „związana z warunkami pogodowymi” wynosi 30 lat, co sugeruje wysoką jakość produktu.  Elon Musk  podkreśla, że docelowo mają być one tańsze niż… klasyczny dach. Propozycja Tesli cieszy się dużą popularnością, głównie ze względu na wysoką pozycję marki, atrakcyjny wygląd i konkurencyjną cenę.

Długo wyczekiwany moment osiągnięcia upragnionej wydajności

Na początku dachówki fotowoltaiczne cechowały się zbyt małą wydajnością – wskaźnik konwersji energii słonecznej na prąd elektryczny był zbyt mały w stosunku do ich ceny, czyniąc zastosowanie tej technologii nieopłacalnym. Wskutek tego nie miały szans, żeby rywalizować z opcją pokrywania dachu tradycyjnymi panelami fotowoltaicznymi. Po roku 2008 ogniwa oparte na technologii thin – cell  dokonały wielkiego przełomu (ok. 19 – 19,9% konwersji). To zaskakująco dużo w porównaniu do poprzednich wydajności, które wynosiły ok. 10 %. Przełom ten był związany ze zmianą materiałów, z których były produkowane  – zastosowanie  CIGS. Dzięki temu fotowoltaiczne dachówki są nie tylko bardziej wydajne, ale i tańsze.

Źródło: American Scientist, Tesla