Prognoza dla pełnego kosztu energii słonecznej z PV wymaga przewidywania bilansu kosztów systemowych, dla których brakuje spójnych danych źródłowych –  w odróżnieniu od kosztów modułów, pełny koszt zależy od czynników takich jak nasłonecznienie, stopy procentowe czy lokalne koszty instalacji.

 
Jeśli rynek fotowoltaiki wzrośnie na tyle, aby realizować znaczną część dostaw energii, koszty magazynowania staną się bardzo ważne. Tym niemniej, korzystnym jest, aby omówić to zjawisko w kontekście energetyki węglowej i jądrowej. 
 
Jak przeprowadzane są takie analizy?
Analiza energetyki węglowej (w kontekście zaplecza dla energii elektrycznej) została przeprowadzona m.in. przez McNerneya. Rozłożył on koszty na poszczególne składowe i rozpatrywał każdy z trendów oddzielnie. Pokazały one, że podczas gdy koszty elektrowni węglowej (które oscylują obecnie na poziomie 40% całkowitych kosztów) spadły w przeszłości, trend ten uległ odwróceniu około 1980.  Nawet jeśli ostatni trend ulegnie ponownej zmianie i koszty budowy elektrowni spadną gwałtownie w przyszłości, prawdopodobnie koszt węgla w ostateczności zdominuje całkowity koszt energii elektrycznej generowanej z węgla. Jeśli koszty węgla pozostaną stałe (z wyjątkiem przypadkowych wahań w górę lub w dół), ustanowi to pewną granicę i pokaże jak bardzo może zmniejszyć się całkowity koszt energii węglowej. 


Ile kosztuje instalacja fotowoltaiczna? – TUTAJ


Ze względu na to, że dawne koszty energii jądrowej miały tendencję do wzrostu, nie tylko w Stanach Zjednoczonych, ale na całym świecie, nawet same prognozy, że pozostaną one na stałym poziomie, wydają się dość optymistyczne. W 2013 roku koszty LCOE za elektrownię fotowoltaiczną mieściły się w dość niskim przedziale 0,078 – 0,142 euro/kWh (0,09-0,16$) w Niemczech, a w 2014 roku fotowoltaika osiągnęła nowy wyjątkowo niski rekord z  przyjętą ofertą w wysokości 0,06$/kWh dla elektrowni w Dubaju. Gdy ceny te porównamy do przewidywanego kosztu na poziomie 0,14$/kWh na 2023 rok dla reaktora jądrowego Hinkley Point, wydaje się, że obie technologie mają już w przybliżeniu równe koszty – choć oczywiście bezpośrednie porównanie jest trudne ze względu na takie czynniki jak okresowość, usuwanie odpadów, koszty ubezpieczenia etc. 
 
Ostatecznie, sceptycy twierdzą, że panele fotowoltaiczne nie umocnią się wystarczająco szybko na tyle, żeby odegrać znaczącą rolę w walce z globalnym ociepleniem. Prosta ekstrapolacja trendu wzrostu znaczenia energetyki słonecznej (fotowoltaiki i kolektorów słonecznych), sugeruje, że do roku 2027 może  ona stanowić około 20% całkowitej zużywanej energii. Natomiast scenariusz wysoko rozwiniętej energetyki odnawialnej, autorstwa Międzynarodowej Agencji Energii, który oparto najprawdopodobniej o analizy ekspertów,  zakłada, że fotowoltaika będzie generowała 16% całkowitej energii elektrycznej w roku 2050.  Zatem nawet te optymistyczne prognozy zakładają, że znaczący udział fotowoltaiki potrwa 25 lat dłużej niż sugerują przeszłe tendencje. Miejmy nadzieję, że w przyszłości opracowane zostaną podobne metody prognozowania produkcji, a dzięki temu będziemy mieli możliwość lepszej oceny ich rzetelności.
 
Źródło: Photon