W tej ciężkiej sytuacji społecznej i gospodarczej, jakiej doświadcza dzisiaj rejon Fukushima po trzęsieniu ziemi i rozszczelnieniu reaktora jądrowego elektrowni, pomóc mogą odnawialne źródła energii. Z inicjatywą wychodzi firma Infini. W lipcu ubiegłego roku firma wybudowała fabrykę modułów słonecznych na terenie Fukushimy, obecnie zatrudnia 80 pełnoetatowych pracowników.

Przeżyjmy to jeszcze raz…

Fukushima, prefektura w Japonii, położona na północno-wschodnim wybrzeżu wyspy Honsiu nad Oceanem Spokojnym. 11 marca 2011 roku, o godzinie 14.46 czasu Japońskiego, w wyniku trzęsienia ziemi o magnitudzie 9, którego hipocentrum znajdowało się 130 km od wybrzeża Japonii, powstaje niszczycielska fala tsunami. Ponad dziesięciometrowa fala (w niektórych miejscach osiągała prawie 30 m), uderza w niemal całe wschodnie wybrzeże kraju. Woda wdzierając się nawet na 10 km w głąb lądu pochłonęła kilkanaście tysięcy ludzkich istnień oraz niszczyła wszystko na swojej drodze, zalewając porty morskie, strefy przemysłowe, miasta, wioski, pola uprawne i nadbrzeżne lasy regionu Tohoku, w tym znajdującą się przy samej linii brzegowej elektrownię atomową.

Awarie reaktorów spowodowały emisję substancji promieniotwórczych do środowiska w promieniu kilkudziesięciu kilometrów, a rekultywacja terenów będzie trwała kilkadziesiąt lat. Straty finansowe poniesione w wyniku katastrofy japońskie Ministerstwo Gospodarki szacuje na 188 miliardów dolarów.

Jak powrócić do normalnego życia?

Przesiedlono setki tysięcy mieszkańców. Dopiero 5 września 2015 zniesiono nakaz ewakuacji i pomimo rządowych zachęt ludzie nie chcą tu wracać. Skażenie terenu substancjami promieniotwórczymi skutecznie odstrasza mieszkańców do powrotu, chociaż odczyty promieniowania mieszczą się w dopuszczalnych normach bezpieczeństwa. Proces przywracania normalnego życia oraz zachęty do osiedlania się na tym terenie będzie długotrwały, wymagający cierpliwości, zachęt oraz możliwości zatrudnienia. W tej ciężkiej sytuacji mogą pomóc odnawialne źródła energii. Z inicjatywą wychodzi firma Infini. W lipcu ubiegłego roku firma wybudowała fabrykę modułów słonecznych na terenie Fukushimy, obecnie zatrudnia 80 pełnoetatowych pracowników.

Fabryka powstałą w celu odbudowy regionu i poprawy jakości życia mieszkańców. Naszym zamiarem było zatrudnienie tylko ludzi z Fukushimy – komentuje dyrektor operacyjny fabryki Naoto Kotera komentuje – Rząd wydał zgodę na wybudowanie fabryki właśnie pod warunkiem zatrudnienia mieszkańców tego regionu. Rzeczywistość okazała się trudniejsza ,wiele osób, które odeszły, po prostu nie chce powrócić. – dodaje Kotera.

Nie tylko Infini Gropu inwestuje na tym trudnym obszarze, działka obok fabryki jest obecnie przygotowywana pod kolejny obiekt lecz innej firmy, to dobry znak, zaznacza Tsutomu Hakozaki, szef działu IT – Byliśmy pierwszą firmą, która zbudowała tu fabrykę od czasu tsunami, cieszymy się, że inne firmy również wybrały tą drogę inwestycji.

Hakozaki ma nadzieję, że ich firma będzie lokomotywą, która pociągnie rozwój przemysłu w Fukushimie na nowo. Konsekwencją kolejnej tak tragicznej w skutkach katastrofoy elektrowni atomowej, jest spadek zainteresowania w dziedzinie energetyki jądrowej, natomiast zyskują na tym odnawialne źródła energii. Hakozaki niegdyś pracował w elektrowni jądrowej Daiichi, ale teraz jest zadowolony, że może rozwijać rynek OZE w Japonii.

– Nikt nie boi się energetyki słonecznej, to na pewno! – mówi Hakozaki.

Pomimo trudności z zatrudnieniem nowych pracowników, wysoce zautomatyzowana fabryka działa sprawnie, produkuje moduły mono oraz polikrystaliczne, ich najnowszym produktem jest moduł NINJA o wysokiej sprawności, który na linii produkcyjnej poddawany jest dwukrotnym testom wizualnym. Firma zapowiada również produkcję akumulatorów litowo-jonowych, które będą stosowane w niewielkich instalacjach fotowoltaicznych u odbiorców prywatnych. Miejmy nadzieję, że z czasem fabryka modułów PV rozwinie się i zachęcie do powrotu mieszkańców Fukushimy oraz innych inwestorów z branży OZE.

Dla Fukushimy jest to szansa na powrót do normalnego życia, i odbudowania zniszczonej gospodarki.

Źródła: pv-magazine.com

Redakcja GLOBEnergia