Fotowoltaika budzi ogromne zainteresowanie i wiele kontrowersji. Mówią o niej obecnie prawie wszyscy  i to z bardzo różnych pobudek. Dla jednych fotowoltaika to jedynie rachunek opłacalności inwestycji, dla  innych składowa modelu energetyki rozproszonej, czyniącej z odbiorcy energii również jego wytwórcę,  a są również i tacy, którzy widzą w fotowoltaice szansę na stworzenie nowego modelu społeczeństwa, w którym każda jednostka stanie się niezależną „wyspą”.

Sceptycy powątpiewają w sens PV w naszej strefie klimatycznej,  podnosząc  argument  wyższych  kosztów  wytworzenia energii w instalacjach fotowoltaicznych  niż  w  elektrowniach  konwencjonalnych  i  jądrowych  lub  też  wskazując  na  wysokie  koszty  wsparcia,  konieczne dla rozwoju PV. W Polsce dyskusja na temat fotowoltaiki nabrała  dynamiki wraz z rozwojem prac nad ustawą o OZE.  Dla  innych  krajów,  jak  chociażby  Niemiec,  gdzie  działa  około  1,1  miliona  instalacji  PV  (stan  na  listopad 2012), fotowoltaika to od dawna część rzeczywistości.  Z  tego  powodu,  chcąc  mówić  o  faktach,  nie  sposób pominąć doświadczeń naszego zachodniego  sąsiada w tym zakresie. (…)

Fotowoltaika: świetlana przyszłość? Wybieganie  dalej  niż  do  roku  2020  to  opieranie się na możliwych scenariuszach  rozwoju, które z braku wiążących uregulowań obarczone są dużym stopniem niepewności.  Nie  sposób  jednak  nie  wspomnieć  o  analizie  Federalnego  Urzędu  Ochrony Środowiska z 2010 roku, według  której już w 2050 roku możliwe będzie pokrycie  całego  zapotrzebowania  Niemiec  na  energię  elektryczną  dzięki  „zielonej”  energii. W tej analizie przyjmuje się, że nominalna moc instalacji PV w Niemczech w  2050 roku będzie wynosić 120 GW, a więc  czterokrotnie więcej niż obecnie. Z kolei  jeden  z  wiodących  niemieckich  instytutów  badawczych,  Fraunhofer  Institut,  szacuje udział fotowoltaiki w ogólnej produkcji  energii  elektrycznej  w  Niemczech  w 2050 roku na 30%. (…)

Czy fotowoltaika nie potrzebuje już  wsparcia?
Długo  uważano,  że  osiągnięcie  parytetu  sieci przez PV spowoduje samoistny dalszy  rozwój instalacji fotowoltaicznych – klienci,  mając do wyboru tańszą produkcję prądu  we własnym zakresie lub jego zakup z sieci  po wyższej cenie, będą decydować się na  to  pierwsze.  Nie  jest  to  jednak  do  końca  prawda – ze względu na rozkład w czasie  wytwarzania prądu w instalacjach fotowoltaicznych, gospodarstwo domowe nie jest  w stanie zużyć całości wytworzonego prądu. Z kolei systemy jego magazynowania  są kosztowne. W sytuacji  kiedy  nadwyżki  wytworzonego  prądu  muszą  być  odprowadzane do sieci, kluczowe znaczenie ma  fakt, po jakiej cenie energia ta będzie skupowana. Z tego względu wysokość taryfy  stałej FIT ma na tym etapie kluczowe znaczenie dla rozwoju fotowoltaiki. W  przypadku  części  przedsiębiorstw  możliwe  jest  takie  zaprojektowanie  instalacji PV, że całość wytworzonej energii będzie  zużywana  we  własnym  zakresie.  Tak  więc  osiągnięcie  parytetu  sieci  powinno  być  dla  przedsiębiorstw wystarczającym powodem  do  zaopatrywania  się  w  prąd  we  własnym  zakresie. Jednak nawet w tym przypadku taryfy FIT obowiązujące przez określony czas,  pomimo  że  inwestor  nie  zamierza  z  nich  korzystać,  stanowią  instrument  wsparcia  –  bank,  udzielając  kredytu  na  instalację  PV,  traktuje je jako zabezpieczenie.

Źródła  danych  podanych  w  artykule:  

– Fraunhofer  ISE,  Aktualne  fakty  odnośnie  fotowoltaiki   w Niemczech, 2.11.2012;
– Federalny Urząd Ochrony  Środowiska, Cel energetyczny 2050. 100% energii  elektrycznej ze źródeł odnawialnych, 07.2010; Federalne  Ministerstwo  Gospodarki  i  Technologii,  www.bmwi.de;  Federalne  Ministerstwo  Środowiska, Ochrony Przyrody i Bezpieczeństwa Reaktorów Atomowych, www.bmu.de

Barbara Adamska ADM

Czytaj całość w 1/2013
2013 1