Szanowni Państwo!

Czyste powietrze – to brzmi jak slogan, a potrzebne jest ono przecież do zaspokojenia podstawnych potrzeb człowieka. O ile wcześniej temat ten wywoływał mieszane uczucia, teraz spotyka się z coraz większym zrozumieniem. To nie tylko ekologia, ale też stopniowe bogacenie społeczeństwa, zmieniają perspektywy i priorytety. Wcześniejsze „taniej” zamienia się teraz na „lepiej, zdrowiej, bardziej komfortowo i bezobsługowo”. Coraz mniej osób ma ochotę zajmować się paliwem do systemu grzewczego. Osoby planujące budowę domu wiedzą, że rezygnując z przyłącza gazu, komina i miejsca na składowanie opału, oszczędzają na tyle, by zainwestować w pompę ciepła. Skutkuje to nie tylko niższymi rachunkami, ale podniesieniem wartości budynku i większą niezależnością na przyszłość. Dociekliwi dostrzegli również możliwość połączenia fotowoltaiki z pompami ciepła i tworzą własne źródła ciepła i energii elektrycznej. Dom bez rachunków – to jest dziś realne.

Czyste powietrze może brzmieć jak slogan. Rządowy program walki z niską emisją o tej nazwie rozpala naszą wyobraźnię. Jednakże deklaracja gigantycznych kwot (130 mld złotych) oraz skala programu termomodernizacji połączone są na razie z brakiem konkretów. Przygotowanie środków finansowych oraz sposobu dystrybucji nie jest łatwą sprawą, a jesienne zapowiedzi nie wyglądają realnie. Pozytywem jest za to nagłośnienie problemu niskiej emisji oraz potrzeb termomodernizacyjnych kraju. Jak to się skończy? Oby szeroko – trzymamy za to kciuki.

Czyste powietrze to także dyskusja nad dystrybucją konkretnego sprzętu i konkretnych rozwiązań. To problem producentów i lokalnych firm instalacyjnych wycinanych w przetargach przez firmy sezonowo-teczkowe. Brzmi to może zbyt ostro, ale co ma powiedzieć firma branżowa uczciwie zatrudniająca pracowników i płacąca podatki, która musi konkurować z tworem marketingowym opartym na podwykonawcach i szastającym długością (nierealnej) gwarancji? Problemem jest też brak kontroli i egzekwowania dokumentacji i parametrów urządzeń sprzedawanych w programach dotacyjnych. Samorządy i mieszkańcy chcą mieć pewność, że wybierają pełnowartościowy produkt, na przykład kocioł realnie spełniający wymagania ekoprojektu. Warto popracować nad wspólną bazą produktów, w której parametry mogłyby przejść wstępną weryfikację. Tu potrzebna jest pomoc samorządów na szczeblu wojewódzkim.

Tradycyjnie zapraszamy na spotkania z redakcją. W październiku „Energia w Gminie” w Gdańsku, a w listopadzie nasz pierwszy kongres „Trendy Energetyczne” w Krakowie.

Zapraszam serdecznie.

Prezentujemy Państwu wydanie 3/2018 GLOBEnergia:

Grzegorz Burek

Redaktor naczelny GLOBEnergia, Wiceprezes SBF Polska PV, członek PORT PC