Dziś w Sejmie odbyła się konferencja prasowa przeprowadzona przez posła Michała Stasińskiego (.Nowoczesna), której tematem była przyszłość polskiej energetyki wiatrowej. 

 
Do Sejmu wpłynął poselski projekt ustawy o inwestycjach w zakresie elektrowni wiatrowych w Polsce. Projekt ten drastycznie zmienia regulacje dotyczące lokalizacji, budowy i funkcjonowania już istniejących farm wiatrowych, wprowadzając niekorzystne warunki dla inwestorów zarówno tych, którzy prowadzą jak i planują działalność związaną z energetyka wiatrową. 
 
Przedstawiciele różnych środowisk biorący udział w konferencji zgłaszali zastrzeżenia w sprawie ustaleń zawartych w projekcie ustawy, która wprowadza duże zmiany dla firm, mieszkańców oraz banków. 
 
Ze względu na niekorzystną sytuację prawną polskiej energetyki wiatrowej zagraniczni  inwestorzy wycofują swój majątek, wyprowadzając go do innych krajów UE. Naraża to przedsiębiorców na znaczne straty, a także negatywny odbiorów polskich produktów na  arenie gospodarczej.  Skutki tej ustawy mogą być katastrofalne w skali makro, więc powinna być przygotowana ocena skutków regulacji na trzech różnych płaszczyznach: branży, posła wnioskodawcy oraz niezależnej grupie ekspertów.  
 
W konferencji wzięli udział:
  • Beata Wiszniewska – dyrektor generalny Polskiej Izby Gospodarczej Energetyki Odnawialnej i Rozproszonej
  • Katarzyna Kampinga – przedsiębiorca w branży energetyki odnawialnej
  • Wojciech Cetnarski – prezes  Stowarzyszenia Energetyki Wiatrowej w Polsce
  • Piotr Rybkowski – wójt gminy Kozielice, woj. zachodniopomorskie
  • Paweł Mikołajewski – burmistrz Białego Boru, woj. zachodniopomorskie
  • Jan Boszko  – burmistrz miasta i gminy Wyszogród, woj. mazowieckie
  • Krzysztof Nadolski – przedsiębiorca, prezes zarządu spółki „Polskie Parki Wiatrowe”
 
Wszyscy obecni  na konferencji poproszeni zostali o zabranie głosu na temat projektu ustawy. Projekt został jednogłośnie skrytykowany ze względu na drastyczne skutki jakie jego wprowadzenie może spowodować.
 
Przedstawiciele samorządów biorący udział w konferencji apelują o odrzucenie ustawy ze względu na straty pieniężne (liczone nawet w dziesiątkach milionów złotych), na jakie mogą być narażone ich gminy. W gminach tych obecnie trwa budowa instalacji wiatrowych lub została ona zakończona.  Konsekwencją przepisów w ustawie, które ściśle określają odległość zabudowań od wiatraków (jest to dziesięciokrotna wysokość masztu plus długość śmigieł), jest brak możliwości rozbudowy infrastruktury, prowadząc do zastoju gospodarczego i demograficznego.  Przedstawiciele gmin wyjaśniają niejasną sytuację związaną z protestami przeciwko budowom farm i zapewniają, że wszystkie ustalenia odnośnie planowanych inwestycji są konsultowane z mieszkańcami. Wszyscy uczestnicy konferencji są zdania, że nie należy wprowadzać regulacji dotyczących energetyki wiatrowej bez konsultacji z branża wiatrową.