Czy stres powodowany przez hałas z wiatraków to zwykłe placebo?

Jednym z głównych zarzutów dotyczących elektrowni wiatrowych jest generowany przez nie hałas. Wiele osób mieszkających w pobliżu tych instalacji skarży się na problemy ze snem oraz ciągłe zdenerwowanie. Pojawiło się wiele teorii na ten temat. Część z nich wskazuje, że wiatraki mają negatywny wpływ na ludzkie zdrowie. Czy hałas generowany przez wiatraki jest szkodliwy?

Jest to możliwe. Moc akustyczna sprzedawanych obecnie turbin wiatrowych sięga zazwyczaj około 100 decybeli, co jest porównywalne z przejeżdżającym pociągiem lub ruchem ulicznym. Z tego powodu ważne jest ich odpowiednie umiejscowienie, w odpowiedniej odległości od osad ludzkich.

Do ciekawych wniosków na ten temat doszli naukowcy z niemieckiego Martin-Luther-Universität. Swoje badania prowadzili w północnych Niemczech, na terenie miejscowości znajdującej się w bezpośrednim sąsiedztwie dużej farmy wiatrowej. Grupa doktorów i psychologów analizowała samopoczucie mieszkańców.

Pierwszym z nich mówi o tym, jak dużą rolę w „słyszalności” pracy turbin wiatrowych odgrywa pogoda. Chodzi konkretnie o wilgotność powietrza – im jest ona wyższa, tym bardziej uciążliwy staje się hałas. Dodatkowo efekt nasila się w trakcie mrozu.

Okazało się, że około 10% osób mieszkających w pobliżu farmy wiatrowej doświadcza na codzień większego stresu, niż ludzie z bardziej oddalonych miejscowości. Są one bardziej rozdrażnione oraz mają problemy z zasypianiem. Na dodatek ich sen jest płytszy i mniej relaksujący.

farma wiatrowa w Szkocji

Badania powtórzono po upływie dwóch lat. Okazało się że ilość osób doświadczających nieprzyjemnych skutków działalności turbin wiatrowych spadła do nieco ponad 6%. Pozostała część zwyczajnie przyzwyczaiła się do hałasu, przez co przestał on być dla nich uciążliwy. Jednocześnie warto zauważyć, że mieszkańcy skarżyli się jedynie na hałasowanie w trakcie nocy. Za dnia hałas generowany przez turbiny jest zagłuszany przez inne urządzenia i staje się praktycznie niesłyszalny.

Ponadto, najwięcej osób skarżących się na złe samopoczucie pochodziło z grupy, która była krytycznie nastawiona do montażu turbin jeszcze przed zbudowaniem farmy. Nie podejmowali oni żadnych kroków, by „wygłuszyć” hałas – np. zostawiali otwarte okna w trakcie nocy. Naukowcy wysunęli teorię, że to właśnie niechęć do wiatraków jest głównym czynnikiem powodującym utrzymanie stresu. Rzetelna kampania informacyjna podczas tworzenia takich obiektów mogłaby uchronić takie osoby przed podświadomą niechęcią przed wiatrakami, która w dużej mierze utrudnia życie w ich okolicy.

Źródło: Science Daily

Redakcja GLOBEnergia