W ustawie o OZE, po zastosowaniu czerwcowej nowelizacji, powrócono do promocji współspalania biomasy z węglem w systemowych elektrowniach węglowych, co jest groźne dla dalszego rozwoju odnawialnych źródeł energii, konkurencyjności krajowej energetyki, stanu technicznego i dyspozycyjności bloków węglowych, kondycji przemysłu drzewnego, stanu środowiska (zwiększone emisje zanieczyszczeń, w tym dioksyn) oraz kosztów po stronie indywidualnych i przemysłowych konsumentów energii.

Jak czytamy w dalszej części pisma do Ministerstwa Rozwoju, poniesione koszty nie przełożyłyby się w żadnej mierze na trwały potencjał rozwojowy kraju, na nowe inwestycje i pobudzenie gospodarki (inwestycje w energetyce spadają w kolejnych kwartałach 2016 r., a w III kw. 2016 r. były niższe aż o 14% w stosunku do 2015 r.). Niepotrzebnie „utopione” koszty zablokowałyby na dłuższy czas możliwość modernizacji krajowej energetyki. Sygnatariusze listu piszą:

– Obawiamy się, że zamiast wykorzystania instrumentów wsparcia OZE do modernizacji energetyki, polityka regulacyjna może zmierzać od osiągania krótkoterminowych korzyści z „renty zacofania”, czyli dofinansowania schyłkowych technologii w energetyce kosztem nowych technologii.

Koncepcja ta prowadzić może tylko do szybkiej utraty międzynarodowej konkurencyjność polskiej energetyki, bo technologie schyłkowe mają proporcjonalnie zbyt wysokie (i ciągle rosnące) koszty eksploatacyjne (zwłaszcza współspalanie) i nie mogą one konkurować z nowoczesnymi technologiami OZE o niemalże zerowych kosztach eksploatacyjnych.

Opublikowany 1 grudnia „Pakiet zimowy” KE wskazuje, że technologia współspalania nie będzie miała przyszłości i praktycznie zniknie z UE do 2022 roku. Nie ma racjonalnego uzasadnienia, aby Polska miała w tym obszarze dalej inwestować i ryzykować „kosztami utopionymi”. 

Wobec braku zatwierdzonej polityki energetycznej oraz niejasności i niskiej jakości w pośpiechu tworzonych regulacji sygnatariusze listu proponują, aby w sprawie OZE i ich relacji z tradycyjną energetyką zorganizować  merytoryczną konferencję ekspercką na odpowiednio wysokim szczeblu. Byłoby najlepiej, gdyby odbyła się pod patronatem Ministra Rozwoju. Alternatywnie, może to być  konferencja w ramach Narodowej Rady Rozwoju przy Prezydencie RP, której Pan Minister jest członkiem. Należy postawić wniosek o szczegółowy przegląd ostatnich regulacji dot. OZE i ich rzeczywistych skutków dla gospodarki i dla wdrażania unijnej polityki energetycznej i polityki  spójności (przy słabości lub braku dotychczasowych OSR). Zasadne byłoby powołanie grupy eksperckiej o wyważonym składzie z zadaniem przygotowania stosownego dokumentu analitycznego – do publikacji i  wykorzystania przez organy odpowiedzialne za legislację tego obszaru. W obecnej sytuacji regulacje dot. OZE wymagają bowiem zmian wyważonych,  starannie przemyślanych, a nie doraźnych czy broniących partykularnych interesów.

Źródło: Instytut Energetyki Odnawialnej