Komisja Europejska wprowadziła nowe obowiązki o charakterze karnym na chińskie  ogniwa i moduły fotowoltaiczne dostarczane do Europy za pośrednictwem firm tajwańskich i malezyjskich.

 
Jak już informowaliśmy, 12 lutego 2016 roku Komisja Europejska nałożyła karne cła na firmy oznaczające chińskie produkty jako tajwańskie i malezyjskie, celem uniknięcia ceł antydumpingowych. 
Cła te wynoszą nawet 53,4%. Podano też listę firm, które uniknęły karnych opłat, czyli tych firm, które rzeczywiście produkują komponenty fotowoltaiczne na Tajwanie i w Malezji, oraz listę ukaranych firm. 


Co ciekawe i zarazem bardzo niebezpieczne – służby celne będą dochodzić obowiązków celnych i uiszczania ceł od 29 maja 2015, czyli od momentu rozpoczęcia dochodzenia!
Oznacza to, że jeżeli któraś firma sprowadzała w tym czasie od 29 maja 2015 moduły, to będzie musiała zapłacić wysokie cło od ich wartości!
 
Może to doprowadzić do poważnych problemów finansowych europejskich firm, bo jak podaje Komisja Europejska nawet 16% modułów importowanych do Europy może być sprowadzania niezgodnie z prawem. 
 
W listopadzie ubiegłego roku pojawiły się informacje o tym, że przez trzy miesiące zatrzymano w porcie w Rotterdamie 47 tysięcy modułów, czyli około 12 MW modułów sprowadzanych nielegalnie.  

Co to są cła antydumpingowe?
Moduły i falowniki fotowoltaiczne, jako towar importowany, przemieszczany przez granice celne podlega ocleniu. Branża fotowoltaiczna jest jednak specyficzna. Dlaczego? Często elementy instalacji fotowoltaicznych są sprzedawane na rynkach światowych po cenach niższych niż koszty ich produkcji lub po cenach niższych niż na rynku krajowym producenta tych produktów. Ze strony producenta, taki zabieg służy wyeliminowaniu konkurencji, ale z punktu widzenia prawa, dumping, bo tak jest to nazywane, jest przejawem nieuczciwej konkurencji, którego skutkiem jest utrudnienie innym przedsiębiorcom korzystania w pełni z rynku. Po pewnym czasie, przez taką politykę producent stanie się na rynku monopolistą. Wtedy, aby zmaksymalizować zysk podnosi drastycznie ceny. Traci na tym zarówno konsument jak i branża rodzimych producentów.
 
Aby takiej sytuacji uniknąć, państwa do których importowane są produkty narażone na dumping nakładają pewne ograniczenia dotyczące ilości oraz minimalnych cen sprowadzanych do kraju produktów. Są to tzw. cła antydumpingowe. Aby można je było nałożyć na określone produkty, Unia Europejska zobowiązana jest przeprowadzić postępowanie antydumpingowe. Efektem takiego postępowania ma być stwierdzenie, czy rzeczywiście mamy do czynienia z dumpingiem.
 
Nie wszyscy są jednak są za wprowadzeniem ceł i nie mówię tu o chińskich producentach, tylko o zamieszaniu w Europie. Europejskie Stowarzyszenie Przemysłu Fotowoltaicznego (EPIA) oficjalnie wypowiedziało się przeciwko wprowadzaniu minimalnych cen za moduły fotowoltaiczne chińskich i tajwańskich producentów ze względu na negatywny wpływ jaki odnotowano na rynku energetyki słonecznej w UE. Swoje stanowisko podpierają tym, że równy dostęp do rynku europejskiego pomoże energetyce słonecznej w Europie rozwijać się i osiągać ambitne cele redukcji emisji zanieczyszczeń. 

POBIERZ DARMOWĄ APLIKACJĘ MOBILNĄ GLOBEnergia Plus!

appstore        google play