Indie zainwestują w offshore

Energetyka wiatrowa offshore jest jednym z ostatnich trendów w światowej energetyce. Instalacje montowane na morzu choć droższe, są w stanie wyprodukować znacznie więcej prądu oraz nie zajmują terenu, który może zostać wykorzystany w innych celach.

Kilka dni temu w Niemczech miała miejsce aukcja energetyczna, w której zdecydowano o utworzeniu ponad 1,6 GW takich instalacji. Sektor, którego moc w 2009 sięgała zaledwie 40 MW, obecnie szacuje się na ponad 4GW.

Dobre prognozy dla offshore widoczne są też w Stanach Zjednoczonych. Sektor, który niedawno jeszcze raczkował dobija do 8 GW mocy, a w planach dalszy rozwój.

Co ciekawe, w energetykę offshore zamierzają zainwestować też Indie. Już od jakiegoś czasu trwa tam boom na fotowoltaikę, której moc przekroczyła w marcu obecnego roku 20 GW. W najbliższym okresie ma do niej dołączyć morska energetyka wiatrowa. Tamtejszy rząd zamierza postawić 1 GW instalację w zatoce Khambat. Ma być to pierwszy krok w stronę wykorzystania energii morskiego wiatru na dużą skalę. Według naukowców, potencjał energetyczny Indii na morzu szacowany jest na ponad 127 GW.

An offshore wind farm stands in the water near the Danish island of Samso May 19, 2008. Concerns about energy security may run high elsewhere in Europe, but on the windswept Danish island of Samso the inhabitants have achieved a decade-long target of self-sufficiency in renewable power. Picture taken May 19, 2008. To match feature RENEWABLES-DENMARK REUTERS/Bob Strong (DENMARK) - GM1E48I1TZB01

W marcu indyjski rząd rozpoczął projekt pilotażowy, który miał pokazać, na ile obiecujący jest sektor. Mała „farma” offshore o mocy 24 MW została ustawiona na wybrzeżu Tami Nadu. Wyniki okazały się tak obiecujące, że zaledwie miesiąc później podjęto decyzję o inwestycji.

Według indyjskiego rządu, początkowy 1 GW ma być możliwy do zrealizowania w ciągu czterech do pięciu lat. W planach pojawia się aż 5 GW, jednak liczba ta stoi pod znakiem zapytania. Na obecny moment energetyka morska jest tam znacznie droższa niż standardowe instalacje wiatrowe. Indie posiadają ponad sto gigawatów w klasycznych, naziemnych „wiatrakach”. Koszt energii z nich pozyskanej jest kilkukrotnie niższy, niż z planowanej instalacji offshore. Tamtejszy rząd liczy na to, że szybki spadek cen w sektorze utrzyma się jeszcze kilka lat. Z drugiej strony, już obecnie zapowiedziane są dopłaty i inne formy wsparcia, które mają pomóc przedsiębiorcom zaangażowanym w ten i kolejne projekty.

Źródło: qz.com

 

 

Maciej Janiszkiewicz

Redaktor GLOBEnergia